17-11-2017, 23:59
Moim zdaniem narzekanie Polaków częściowo wiąże się z ambicją. Te lata komunizmu wykształciły w nas potrzebę dążenia. Nie ze wszystkim sobie radzimy i to nas denerwuje. Dlatego narzekamy.
(15-11-2017, 18:47 )jozekkg napisał(a): Jeśli chodzi o pozwolenie na broń, to się nie martwię. Wydaje mi się, że to jest temat podobny jak wizy dla Polaków s USA. Każdy kandydat na prezydenta obiecuje i na obietnicach się kończy.
Co do ochrony środowiska, to z kolei czysta wojna polityczna. Gdyby był inny rząd, do wycinki wpuścił firmy zagraniczne i całe pozyskane drewno zostało wywiezione za bezcen za granicę, to Polska tonęła by w pochwałach.
karbon napisał(a):Moim zdaniem narzekanie Polaków częściowo wiąże się z ambicją. Te lata komunizmu wykształciły w nas potrzebę dążenia. Nie ze wszystkim sobie radzimy i to nas denerwuje. Dlatego narzekamy.
Cytat:A Polak ma w sobie coś z takiego "narzekacza" - nawet, kiedy ma powody do optymizmu, to znajdzie powód, żeby ponarzekać.
(19-11-2017, 13:59 )Boldusia napisał(a): Lubię sobie ponarzekać, na pogodę, na humor, nastrój, bo ja nie wiem, tak jakoś lżej na duszy się robi.
Mżawka ledwie pada, co też opowiadasz- to ulewa.
Zwrócić uwagę, broń Boże, bo się pogniewa.
Włos podzieli na czworo, zdrowy gość? Nie przecież kości bolą.
Bardzo rzadko coś pasuje, kota w worku nikt nie kupuje.
Upał, chłodu pragnę, ziąb, powodu szukam.
Ludziom nikt nie dogodzi, nic nie odpowiada, nikt przecież nie próżnuje,
nic to, że pesymizmem częstuje.