Ocena wątku:
  • 36 głosów - średnia: 3.03
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jak mam opierać się na wierze?
#31

(16-07-2016, 22:30 )Jimmy napisał(a):  Hogan Ziemia i kosmos nie powstały same,ani tym bardziej z niczego.W tym wszystkim za dużo jest logiki.Wystarczy poczytać książek popularnonaukowych o przyrodzie by wiedzieć,że nie mogła ona powstać przez przypadek. bezradny
(...)u właśnie potrzebna jest wiara rozumiana jako ślepe posłuszeństwo księdzu,która nie ma nic wspólnego z wiarą w Boga.Ot co bezradny

To się zgadza, że to tylko ślepa wiara i to tez taka o której od początku piszę i w kółko zadaję te same pytanie.
Czyli, jak mam opierać się na wierze, skoro Boga nikt nie widział.
I tu teraz odnosząc się do pierwszych Twoich zdań, to pierwszy raz słyszę(czytam), że kosmos nie powstał sam.
Jak do tej pory, zawsze nauka twierdziła inaczej, że choćby z atomów czy innych mniejszych cząsteczek.

A reszta co napisałeś, to też tylko nadal wiara a ja znów pytam, jak można ślepo wierzyć, bo logiki o której wspomniałeś, nie
ma tu ani grama. Książki jak do tej pory, nic mi nie dały, przestudiowałam nawet kilka encykloedii i nic, punkt martwy
i stale te same odpowiedzi.

Że albo ślepa wiara w coś, czego nikt nie widział.
Albo nauka a w zasadzie, to też wiara ale wiara w naukę.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#32

(02-05-2016, 20:28 )hogan napisał(a):  W niektórych wyznaniach, uważa się, że ścieżki Boga są nieznane i że nie jest nam dane
poznać Boga.
W Biblii czytamy coś wręcz odwrotnego, że Bóg chce abyśmy Go miłowali, znali Jego imię,
wspomina też o tym, że jesteśmy stworzeni na Jego podobieństwo(chodzi o cechy jak miłość), chce
żebyśmy zgłębiali Biblię w poznaniu Jego, itd.

A więc jedno zaprzecza drugiemu ale nie o tym chciałam, to tak dla wyjaśnienia napisałam...

Mianowicie, jak Boga nie możemy poznać i mamy kierować się tylko wiarą, to dlaczego tak
ma to wyglądać?

Weźmy taki przykład... ktoś mówi nam o panie X i o panie Y, nie podaje ich nazwisk, kim są, skąd
pochodzą, czym się zajmują, czyli nie wiemy o nich nic. I zadaje nam pytanie:
Któremu z nich chcesz służyć? Panu X czy panu Y?

Jak mam więc odpowiedzieć jak ich dwóch kompletnie nie znam.
Na co ten ktoś mi odpowie: Kieruj się wiarą.

No do diaska! jak jak mam zaufać swojej wierze w takim przypadku?
czy jest ktoś to w stanie mi wyjaśnić?

Jak można służyć Bogu w ogóle Go nie znając?
Jest to dziecinnie proste
1. Studiujemy szczerze Biblię, żeby poznać Boga, jego mierniki i zamierzenie
2. Następnie staramy się stosować do nabywanej wiedzy, wyzbywając się niewłaściwych przyzwyczajeń, wierzeń i zachowań- które kolidują z Bożymi naukami i normami.
3. W stosownym czasie stosujemy się do nakazu Jezusa Chrystusa- symbolizujemy chrztem wodnym oddanie się Bogu żeby pełnić dla niego służbę.
Odpowiedz
#33

No w Twoim przypadku to może dziecinnie proste ale skąd mam wiedzieć, że tak trzeba, że na przykład nie poglądy Kriszny mam studiować?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#34

(16-11-2017, 12:46 )hogan napisał(a):  No w Twoim przypadku to może dziecinnie proste ale skąd mam wiedzieć, że tak trzeba, że na przykład nie poglądy Kriszny mam studiować?

Każdy z nas ma rozum i potrafi wyciągać właściwe wnioski. Ja też musiałem osobiście zbadać, która księga czy religijne Pisma zasługują i dlaczego na poważne potraktowanie. Nikt za nas tej pracy nie wykona i nie podejmie trafnej decyzji. Rodzice podejmują decyzję za małe dzieci, my już jesteśmy dorośli.
Odpowiedz
#35

Z tym zgadzam się jak najbardziej ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#36

(16-11-2017, 12:56 )hogan napisał(a):  Z tym zgadzam się jak najbardziej ubawa

Bardzo mi miło  zawstydzony zawstydzony
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości