Liczba postów: 531
Liczba wątków: 54
Dołączył: 28 Oct 2015
Reputacja:
28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
Czasami zdarza się, że pijany kierowca jedzie za szybko i uderza w samochód jadący z przeciwka. Ginie cała rodzina, która była w samochodzie kierowcy jadącego przepisowo. Czy nie pojawia się wówczas pytanie: Gdzie był anioł stróż? Czy takie sytuacje nie pomagają nam zrozumieć tej kwestii? Jak myślicie?
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Jak dla mnie, sprawa jest jasna. Anioł nie musi zawsze ingerować i jak to się mówi, nie spisane są wyroki Boskie
ale nie w tym rzecz aby zaraz Bogu zarzucać spowodowanie wypadku lub nieuratowanie ale chodzi mi o punkt widzenia
duchowy, że nie wszytko jest nam wiadome a decyzje anioła, niezrozumiałe ale mogą być spowodowane zupełnie
czymś innym, jakimś ważniejszym aspektem, którego nie jesteśmy w stanie pojąć.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2017, 10:12 przez
hogan.)
Liczba postów: 531
Liczba wątków: 54
Dołączył: 28 Oct 2015
Reputacja:
28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
Hogan, skoro mówisz o duchowym punkcie widzenia, to może zastanówmy się czy Biblia potwierdza, ze człowiek ma anioła stróża. Czy znasz jakiś werset, który podtrzymałby to twierdzenie?