Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 3.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czy pomożesz pijanemu?
#11

Staram się zawsze przynajmniej podejść i zorientować się co się stało.
Kiedyś też po południu latem podszedłem do delikwenta leżącego na deptaku i jak zapytałem, czy pomóc, to wybełkotał, że po prostu chce spać, a co chwila go ktoś budzi i pyta, czy mu pomóc. :lol:
Odpowiedz
#12

Robociku, rozumiem  ubawa2

Józiu, to też w zasadzie racja :ubawa:
A potem dziwią się, że pijany dał komuś w czapę.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

Kilka dni temu pomogłem sąsiadowi z naprzeciwka. Leżał w rowie przed swoim domem. Ja akurat wracałem z pracy. Wyszła po niego jego matka. Próbowała podnieść, przeciągnąć, ale ten był tak pijany, że nie kontaktował. Podszedłem, a chłopak waży ze 100 kg. Zawołałem znajomego i razem wtaszczyliśmy go do domu. Ogólnie chłopak często pije. Ma 20 parę lat, ale zwykle sam dochodził do domu. Teraz jednak musiał dobrze zabalować.



Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona. więcej





Odpowiedz
#14

I nie masz żadnych oporów, jak rozumiem, żeby pomóc pijanemu ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

To zależy od sytuacji. Z pewnością nie odprowadzałbym każdego pijanego do domu.



Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona. więcej





Odpowiedz
#16

No odprowadzać to i ja nie zamierzam, na takie coś, to taxi jest albo pogotowie ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

Jezus by pomógł.
Odpowiedz
#18

Ja pamiętam jak w Zakopanem sie upiłem i jeździłem na nartach ubawa Górka była całkiem stroma, a ja nie umiem jeżdzić za bardzo. Co 5 metrów się wywracałem, był niezły ubaw, bo mnie przez megafon wzywali, żebym zszedł z trasy ubawa A moi znajomi co ze mną tam byli też mieli ubaw. Nikt mi nie pomagał sam dojechałem na dół, a potem wjechałem tą koleją na górę.
Odpowiedz
#19

Jezus, przede wszystkim, znał by człowieka, wiedziałby dlaczego się upił i czy w ogóle pomocy potrzebuje.
I myślę, że każdy by pomógł, jak zaszłaby taka potrzeba i jak miałby taką "widoczność" jak Jezus.

Dobrze, że nie aresztowali Ciebie i nie zamknęli na wytrzeźwiałce. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Ta jest taka góra nawet, Wytrzeźwiałka ... A nie, tu Gubałówka chyba xD ale na wytrzeźwiałkę też bym śmignął. A ja to Jezusowi to bym polał ,gdybym spotkał takiego ziomka ,spytałbym co tam i jak tam,co tam u starego xD ,bo dawno się nie widzieliśmy. I ponadto gdyby na takim poziomie świadomości w ogóle by " kopnęło" Chrystusa, to ciekawe jak by się zachowywał xD Już to sobie wyobrażam ...
" Nie wypijesz . Nie ma opcji " - Tomaszu ? ja nie wypije ? ja nie wypije xD
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości