Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Jedni cierpią z powodu miłości a inni cierpią z jej braku.
Dlaczego tak jest i jak jest lepiej?
Żyć z kimś, czy samemu?
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 26
Liczba wątków: 0
Dołączył: 18 Feb 2017
Reputacja:
0
Lokalizacja: Pcin Dolny
hehe odwieczne pytanie ...jak to mowia baba z wozu koniom lzej, ale we dwoje zawsze razniej
naukowcy twierdza ze milosc trwa do 5 lat po slubie potem to juz przyzwyczajenie ,ale czym bylo by zycie bez tych milostek ,puste szare
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Pewnie tak. Tyle, że przez tyle lat nic się nie zmieniło. :zdziwienieke:
Liczba postów: 12,816
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Wszystkie te opowieści o zaletach bycia singlem to pierdoly. Tak naprawdę zawsze lepiej być z kimś niż samotnym.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-09-2017, 20:55 przez
bonaparte.)