Życie z partnerem i bez partnera -
hogan - 19-09-2017
Jedni cierpią z powodu miłości a inni cierpią z jej braku.
Dlaczego tak jest i jak jest lepiej?
Żyć z kimś, czy samemu?
RE: Życie z partnerem i bez partnera -
k4cp3r - 20-09-2017
hehe odwieczne pytanie ...jak to mowia baba z wozu koniom lzej, ale we dwoje zawsze razniej
naukowcy twierdza ze milosc trwa do 5 lat po slubie potem to juz przyzwyczajenie ,ale czym bylo by zycie bez tych milostek ,puste szare
RE: Życie z partnerem i bez partnera -
hogan - 20-09-2017
To prawda, jakie by nie było, bez partnerskiej miłości, byłoby ble jakie
RE: Życie z partnerem i bez partnera -
jozekkg - 29-09-2017
Sokrates zapytany kiedyś przez jakiegoś młodzieńca czy ma się żenić, czy też nie, miał mu odpowiedzieć, cokolwiek zrobisz i tak będziesz żałował.
RE: Życie z partnerem i bez partnera -
hogan - 29-09-2017
Nie trzeba Sokratesa aby dojść do takich wniosków
RE: Życie z partnerem i bez partnera -
jozekkg - 29-09-2017
Pewnie tak. Tyle, że przez tyle lat nic się nie zmieniło. :zdziwienieke:
RE: Życie z partnerem i bez partnera -
karbon - 29-09-2017
(29-09-2017, 8:13 )jozekkg napisał(a): Sokrates zapytany kiedyś przez jakiegoś młodzieńca czy ma się żenić, czy też nie, miał mu odpowiedzieć, cokolwiek zrobisz i tak będziesz żałował.
RE: Życie z partnerem i bez partnera -
hogan - 29-09-2017
No nic się zmieniło a ludzie nadal zakładają rodziny, rozwodzą się czy żyją w dozgonnej miłości
A Ty Karbonku co spamujesz, hym?
RE: Życie z partnerem i bez partnera -
bonaparte - 29-09-2017
Wszystkie te opowieści o zaletach bycia singlem to pierdoly. Tak naprawdę zawsze lepiej być z kimś niż samotnym.
RE: Życie z partnerem i bez partnera -
hogan - 29-09-2017
Bycie samemu ma swoje zalety, ja je dostrzegam ale częściej wolę aby ktoś jednak przy mnie był.