Ocena wątku:
  • 26 głosów - średnia: 3.15
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Śmierć i co dalej?
#31

Ej no. Zima nie przeszkadza w jeździe na rowerze. Chyba, że łańcuch zamarznie. Wiem, bo znam to z własnego doświadczenia.ubawa
Odpowiedz
#32

Czasem są wyjątkowi ludzie ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#33

Temat na czasie, tym bardziej że wkrótce 1 listopad. Ja opieram swoje przekonanie na Biblii, która jednoznacznie uczy że po śmierci człowiek nie egzystuje.
Odpowiedz
#34

To co dzieje się z ludźmi po śmierci? Nie zmartwychwstaną? ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#35

(22-10-2017, 9:09 )hogan napisał(a):  To co dzieje się z ludźmi po śmierci? Nie zmartwychwstaną? ubawa
Oczywiście że zmartwychwstaną . Jn 5- 28,29  plotkiki
Odpowiedz
#36

No to zapytam się, to więc egzystują czy nie? No bo żeby zmartwychwstać, to trzeba jakoś egzystować, choćby
w formie prochu ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#37

(22-10-2017, 15:45 )hogan napisał(a):  No to zapytam się, to więc egzystują czy nie? No bo żeby zmartwychwstać, to trzeba jakoś egzystować, choćby
w formie prochu ubawa2

Oczywiście że nic już w ziemi nie pozostało po osobach które powiedzmy umarły 200 lat temu. Robaczki i mikroorganizmy rozniosły proch człowieka na wszystkie strony. Bóg ma w pamięci zapisany kod genetyczny każdego człowieka, nie jest dla niego żadnym problemem odtworzyć daną osobę z jej doświadczeniem życiowym, charakterem i wyglądem, ale z nowych pierwiastków ziemi. Czyli powtórzy akt odtwarzania danej osoby, coś na wzór stworzenia Adama.
Odpowiedz
#38

Ciekawa jestem, czy pamięć pozostanie też ta sama, bo nie chciałabym wielu rzeczy zapomnieć... o ile będzie
w ogóle mi dane zmartwychwstać ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#39

(22-10-2017, 16:13 )hogan napisał(a):  Ciekawa jestem, czy pamięć pozostanie też ta sama, bo nie chciałabym wielu rzeczy zapomnieć... o ile będzie
w ogóle mi dane zmartwychwstać ubawa2

Oczywiście że będziemy posiadać swoją świadomość i pamiętać wiele z przeszłości. Z drugiej strony nie będzie potrzeby i chęci rozmyślać o chorobach, przemocy, wojnach, głodzie, zanieczyszczeniu ziemi itd- po zmartwychwstaniu będą nowe i zupełnie inne warunki na ziemi 

Jan w wizji widział co nastąpi, dlatego pod natchnieniem Boga zapisał :

Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.
Odpowiedz
#40

To to ja wiem ale na przykład, matkę mam zapomnieć? To by było niedorzeczne.
A więc jakimi kryteriami będzie kierował się Bóg? Jak wskaże czyje myśli są dobre a czyje złe?
No bo na przykład, ja chcę mamę pamiętać a ktoś może zaznał zbyt dużo krzywdy od matki
i nie chce o niej pamiętać. Co wtedy, co z takimi przypadkami?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości