Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 3.23
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Nasze najulubieńsze filmy :)
#1

Jaki jest Wasz najulubienszy film lub najulubiensze filmy? Moje to wszystkie czesci Zmierzchu i Moja Niania Jest Wampirem ubawa :3

[Obrazek: 5b8297bac076e.gif]
Odpowiedz
#2

Tajemnice Syriusza, Gwiezdne Wrota, Asoka, Zielona mila, Władca Pierścieni, Noc na Ziemi, Batman, Samsara, Dracula - historia nieznana, RoboCop, Kosiarz Umysłów, Pi, Niania, Czekolada, Mroczne miasto, Wejście smoka, TrumanShow, Terminator, Obcy, Łowca androidów. I rysunkowy Ghost in the Shell. Fabularny ponoć jest piękny, ale bez głębi w scenariuszu. No i Repo Man z 1984 roku, z Emilio Estevez. I jeszcze jeden sobie przypomniałem. Metropolis z 2001 reżyseria Rintaro. No i sławny Farenheit 451
Odpowiedz
#3

Killerow 2 i Chłopaki nie płaczą.
Odpowiedz
#4

(08-08-2017, 22:08 )bonaparte napisał(a):  Killerow 2 i Chłopaki nie płaczą.

O widzisz. Puszcze sobie któryś. Może coś się uda oglądnąć
Odpowiedz
#5

Chłopaki nie płaczą są całe na YouTube.
Odpowiedz
#6

(10-08-2017, 3:03 )bonaparte napisał(a):  Chłopaki nie płaczą są  całe na YouTube.

Tak. Trzeci raz już próbuje oglądnąć. Ponieważ to  oglądałem to mogę z doskoku.
Odpowiedz
#7

Nie jestem ich fanem.
Odpowiedz
#8

Z tymi filmami to inaczej sie je odbiera w różnym wieku.
Co kiedyś było cudem na kiju,teraz okazuje się bzdetą.
Kiedyś zrobiła na mnie wrażenie filmowa adaptacja powieści Victora Hugo Nędznicy.Zdaje się w reżyserii Bille Augusta.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

Zarówno moja mama jak i ja nie szalejemy za Killerami i Pazurą. Więc nie zawsze to kwestia wieku. Za Misiem moja mama też nie szaleje. Chociaż dla dość dużej liczby osób w jej wieku to film kultowy.
Odpowiedz
#10

W Misiu Bareja próbował uskutecznić groteskę w odniesieniu do socjalizmu.Podobnie jak w reszcie swojej twórczości.Trochę tandetnie to mu wyszło.
Z mojego punkt widzenia wyglądało to całkiem inaczej.
W dzisiejszej demokracji zdarzają się znacznie gorsze sytuacje,ale nie chce mi się już tego oglądać.

Jedyny tekst,który mnie rozbawił to-"temu misiu“.

Aha,Pazura to ten aktor,który mógł by grać monstrum Frankensteina bez potrzeby charakteryzacji?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości