Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Nie polecam skóry z opalonego człowieka. Takie to jakieś bez smaku i ma dziwną konsystencję.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Człowieka nie jadłem... Chyba... Bo kto to wie co w tych marketach sprzedają...
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Tak Sikwku, opalonego na słońcu. Jadłam swoję i jeszcze kogoś. To było w dzieciństwie. Nie żebym nie miała co jeść. Taka dziecięca ciekawość. Strupy z kolan też nie zachwycają. Podobnie farba ze ściany. Już lepszy krem Nivea z metalowej puszki albo kredki świecowe. Ostatecznie pozostaje klej szkolny, taki w metalowej tubce. Ma słodki smak.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 15,292
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Mój kolega jeszcze w piątej klasie podstawówki potrafił obgryźć oparcie od krzesła, osoby przed nim siedzącej. Kreda to wiadomo, norma.
Lubiłem obgryzać korę, taką młodą z przeróżnych gałązek.
Liczba postów: 1,077
Liczba wątków: 16
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
32
Płeć: Mężczyzna
Zodiak: waga
Trujące grzyby. Cały żołądek do wymiany potem.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Nie polecam nikomu, kaszy mannej na wodzie z tartą marchewką... dosłownie pomyje czy jak wymiociny
smakuje... szpitalne jedzenie pooperacyjne.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Nie lubię kaszy manny ale jedyna jaka by mi przeszła przez gardło to na mleku z sokiem malinowym.
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
A myślałam, że tylko ja nie lubię manny. Mam tak od bobasa.
Używam tylko do obsypywania forem i do placków ziemniaczanych.
Hogan, gorsza jest chyba (bo niegdy nie próbowałam) tylko tzw. mixa dla leżacych. Wszystko rozdrobnione: gotowane mięso, warzywa czy bułka rozmiękła w mleku. Paskudnie to wygląda.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"