05-07-2017, 13:25
Nie muszę Ci tego pisać ale jednak napiszę... bo wiem, że sam zdajesz sobie z tego sprawę, że sam skreślasz w ten sposób swoje
życie a za Ciebie samego, nikt tego nie zrobi aby wyrwać się z nałogu. Ja tak mam z fajkami. Wiem, że są szkodliwe a palę i zdaję
sobie sprawę, że szkodzą i są niedobre ale mimo to, palę. Ja nie umiem ale może Ci by się udało?
W ogóle próbowałeś z tym zerwać? I nie chciałbyś prowadzić normalnego życia, w sensie, odstawić tworzenie a założyć rodzinę?
Dwóch tych rzeczy, niestety, nie da się pogodzić, bo to byłby "niezdrowy" związek ale po odstawieniu, w rodzinie też można
znaleźć szczęście i NOWE skrzydła do tworzenia muzyki. Uwierz, że można i musisz też sam tego chcieć.
życie a za Ciebie samego, nikt tego nie zrobi aby wyrwać się z nałogu. Ja tak mam z fajkami. Wiem, że są szkodliwe a palę i zdaję
sobie sprawę, że szkodzą i są niedobre ale mimo to, palę. Ja nie umiem ale może Ci by się udało?
W ogóle próbowałeś z tym zerwać? I nie chciałbyś prowadzić normalnego życia, w sensie, odstawić tworzenie a założyć rodzinę?
Dwóch tych rzeczy, niestety, nie da się pogodzić, bo to byłby "niezdrowy" związek ale po odstawieniu, w rodzinie też można
znaleźć szczęście i NOWE skrzydła do tworzenia muzyki. Uwierz, że można i musisz też sam tego chcieć.






