09-08-2014, 14:10
Chciałabym zaproponować taki "gdybający" temacik tj. Co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jutro nastąpi koniec świata?
Więc ...................naukowcy donoszą, że jutro nastąpi koniec świata.. co robicie ?
Ja nie wiem co bym zrobiła, jedno jest pewne że starałabym się prosić o wybaczenie tych, których zraniłam i tych o których nie wiem, że zraniłam, i tych co nie wiedzą, że ja tak czuję, że Ich zraniłam... do kogo bym nie zdążyła, to modliłabym się do Boga o wybaczenie grzechów.
W zasadzie to od razu lepiej z tym się zwrócić do Boga, bo to od Niego zależy czy Nam wybaczy czy nie a nie od ludzi.
Mogłoby być tak, że poszłabym do kogoś a On nie przyjąłby przeprosin i myślałabym przed śmiercią, że nie umieram jednak z czystym sumieniem.
Tak, po zastanowieniu się... stwierdzam iż dużo bym się modliła, wtedy byłoby mi łatwiej odejść z tego świata.
Ważne jest, że też bym chciała aby w tych ostatnich godzinach mój syn był ze mną.
Więc ...................naukowcy donoszą, że jutro nastąpi koniec świata.. co robicie ?
Ja nie wiem co bym zrobiła, jedno jest pewne że starałabym się prosić o wybaczenie tych, których zraniłam i tych o których nie wiem, że zraniłam, i tych co nie wiedzą, że ja tak czuję, że Ich zraniłam... do kogo bym nie zdążyła, to modliłabym się do Boga o wybaczenie grzechów.
W zasadzie to od razu lepiej z tym się zwrócić do Boga, bo to od Niego zależy czy Nam wybaczy czy nie a nie od ludzi.
Mogłoby być tak, że poszłabym do kogoś a On nie przyjąłby przeprosin i myślałabym przed śmiercią, że nie umieram jednak z czystym sumieniem.
Tak, po zastanowieniu się... stwierdzam iż dużo bym się modliła, wtedy byłoby mi łatwiej odejść z tego świata.

Ważne jest, że też bym chciała aby w tych ostatnich godzinach mój syn był ze mną.





![[Obrazek: 29upzx4.gif]](http://i60.tinypic.com/29upzx4.gif)

