Ocena wątku:
  • 15 głosów - średnia: 3.07
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Zabawy i gry weselne
#11

No ja raczej jestem już starej daty ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

Oooo zgrozo ubawa2 Jak ja nie znoszę takich zabaw. Jak ja wesel nie lubię ubawa2 Masakra.
Odpowiedz
#13

Na weselu mojej siostry, druh pary młodej o mało z piąchy ode mnie nie dostał, bo chciał siłą mnie
zaciągnąć do tych zabaw, właśnie w tym czasie gdy wychodziłam na zewnątrz ze względu na to, że
zaczynały się te zabawy ale udało mi się Go tylko odepchnąć i wyszłam. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#14

Również nie lubię takich imprez. U mnie jest zwyczaj ściągania butów pannie młodej i panu młodemu. Mąż się śmiał, że gdybyśmy mieli wesele ( nie mieliśmi i całe szczęście), założyłby glany do kolan. Ciekawe jakby mu wtedy ściągnęli te buty.  ubawa2
Jeszcze przy oczepinach, kiedy młodzi dziękują rodzicom, to podrzucają ich na krzesłach. O zgrozo.  foll

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#15

Tego jeszcze nie widziałam, żeby z krzesłami podrzucali do góry... idiotyzm boisie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Ja widziałam u siostry na weselu. Dobrze, że rodzeństwa nie podrzucali i tak bym się nie dała.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#17

(04-02-2017, 21:06 )Wąsatka napisał(a):  Również nie lubię takich imprez. U mnie jest zwyczaj ściągania butów pannie młodej i panu młodemu. Mąż się śmiał, że gdybyśmy mieli wesele ( nie mieliśmi i całe szczęście), założyłby glany do kolan. Ciekawe jakby mu wtedy ściągnęli te buty.  ubawa2
Jeszcze przy oczepinach, kiedy młodzi dziękują rodzicom, to podrzucają ich na krzesłach. O zgrozo.  foll

Glany zawsze na propsie  :ubawa: Jak mi kiedyś odbije i pójdę do urzędu w celu uregulowania związku tudzież zawarcia małżeństwa to też się pewnie w glany wystroję ;oczko
Nie było wesela? Da się? Da się. Jak to fajnie, że nie tylko ja uważam, że na weselichu się świat nie kończy.
Odpowiedz
#18

Najlepsza jest ta zabawa weselna w której drużba idzie do łóżka z druhną, niestety nigdzie nie jest praktykowana, a pamiętam na na jednym weselu byłem drużbą a druhna była podobna do Mikayli ubawa
Odpowiedz
#19

Kiedyś na pewnym weselu wozirej zaintonował to:

Akurat służyłem za kierowcę i końcówka której tu nie ma nie podobała mi się :smutek:
Że jakobym się nigdy nie urodził
Oczywiście obraziłem się : D

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#20

Oj, weselna muzyka i te przyśpiewki to jest dramat dla mnie ubawa2 Albo jest słaby zespół disco polo i te szlagiery co ich znieść nie mogę, wykonywane zresztą bardzo przeciętnie (tak, nawet piosenke disco polo można spier ... lić niestety) a jak nie to dla odmiany jakiś kwartet smyczkowy i grają jak by stali na Titanicu ubawa2

Po kilku weselach na których byłam, powiedziałam "dosyć". Ani mnie nie bawią te gry weselne, ani muzyka, ani tego nie rozumiem. Zamiast wesela wolałabym sobie wycieczkę za granicę kupić i kuźwa Haiti zwiedzać jezyk
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości