Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Wyobraźmy sobie taką sytuację, że znajdujemy się u jubilera, który posiada na wystawie kamienie z identycznym szlifem i identycznych rozmiarów.
Jedyne co je wyróżnia, to kolor.
Czym byście się sugerowali, gdybyście musieli jeden wybrać?
Nie akceptuję odpowiedzi typu: "Żadnego, bo mnie nie stać"... Booo macie sobie WYOBRAZIĆ a nie koniecznie mieć. :buzki:
Przykładami kamieni szlachetnych mogą być:
diament(oszlifowany to brylant)
szmaragd
rubin
szafir
topaz
aleksandryt
akwamaryn
heliodor
morganit
turmaliny
biksbit
beryl
goshenit
cymofan
skapolity
spinel
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-12-2014, 12:00 przez
hogan.)
Liczba postów: 2,206
Liczba wątków: 21
Dołączył: 01 Aug 2014
Reputacja:
81
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: europa
Nie zachwycam się świecidełkami , nie nosze łańcuszków, obrączki, pierścieni. kolczyków i innych dzisiaj modnych ozdob w ciele.
Jeśli już miałbym cos wybrać to szmaragd o kolorze niebieskim o ile takie są .
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Zawodzi, ale ja decyduję się na szafir z doświadczenia. Mam w pierścionku zaręczynowym. Cudnie się mieni w promieniach słońca. Potrafi być prawie czarny do niebieskiego.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Kiedyś kupiłem żonie cały zestaw. Nie pamiętam co to było ale czarne, szlifowane. Parę groszy kosztowało. Z tydzień nosiła. Do dzisiaj leży w szkatułce bezużyteczne. Po co to kupować to już nie rozumiem. Chłop jak kupi sobie wiertła diamentowe to co jakiś czas wykorzysta. A kobiety tylko zapełniają te swoje szkatułki kolejną biżuterią używając głownie jednej lub czasami kilku (czytaj: w porywach do trzech). Nie pojęte...
Ale to tak samo jak z tym że facet lubi wyjść na piwo z kolegami a kobieta zrobić paznokcie. Jedno nie zrozumie drugiego i dlatego są problemy w relacjach damsko-męskich.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2017, 14:27 przez
karbon.)