Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 22 głosów - średnia: 3.18
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wasze przyzwyczajenia
#11

Też uwielbiam włóczęgostwo po wertepach, lasach, polach z aparatem ubawa
Odpowiedz
#12

(26-11-2016, 20:35 )mysz napisał(a):  Też uwielbiam włóczęgostwo po wertepach, lasach, polach z aparatem ubawa

Witaj bratnia duszo!

hug
Odpowiedz
#13

A witaj, witaj na bezdrożach ubawa2 
[Obrazek: 33mpgn8.jpg]
Odpowiedz
#14

No właśnie coś takiego lubię ubawa
Odpowiedz
#15

... i uścisnęli się, niczym dwa stare konary ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Rano herbatka z kopra włoskiego i czekoladowe bułeczki na śniadanie, potem w pracy hektolitry kawy. Po pracy obiad, drzemka i internet. Później kolacja przed telewizorem i w kimono.
Tak to wygląda w tygodniu, a weekendy to improwizacja.  ubawa2
Odpowiedz
#17

Kawa do termosu, robiona nad ranem, by jak będzie trzeba wstać to po nią sięgam.
Odkręcenie termosu to chyba pierwsza moja czynność, pomijając ze jakoś muszę się rozsiąść na tym wyrku by się nie oblać.
I w telefon się gapie, bo i tak muszę budziki powyłączać.
Odpowiedz
#18

Ja mam tak jak niektórzy wcześniej opisywali że pewne rzeczy muszą stać w określony sposób i w tym samym miejscu. Wszystko po to żeby większość rzeczy wykonywać automatycznie. Niestety żonka lubi co jakiś czas "jeździć" z meblami po pokojach i przestawiać przedmioty "żeby było inaczej". To mnie irytuje ale nic nie mówię bo myślę sobie że może to ja mam "hopla" na tym punkcie a nie żona z przestawianiem. A może oboje mamy coś nie tak pod sufitem. Nie znoszę bałaganu.
Rano musowo kawa. Mogę ją zrobić nawet nie otwierając oczu bo wiem gdzie co jest na pamięć. O ile żonka nie poprzestawia.
Po kawie koniecznie śniadanie. Obojętne która by to nie była godzina (3, 4, 5 czy 6:00). Później poranny przegląd internetu. Głównie wiadomości.
To chyba większość z moich codziennych nawyków.
Z tych niecodziennych to przynajmniej raz w roku wyjazd na wakacje i jeden kilkudniowy wyjazd nad Bałtyk. W tym roku niestety może być to niewykonalne.
To tak z grubsza te główniejsze nawyki.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#19

Jak chodzi o przestawianie mebli, to mam podobnie ale jak ustawię, to nikt nie ma prawa przestawiać aż do
chwili gdy znów zechcę ustawić inaczej. Jednak u mnie, wynika raczej to z tego, że coś mi zawsze się nie podoba, bo
mieszkanie jest nieustawne. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

U żony przestawianie mebli wynika chyba z chęci odmian w wyglądzie pomieszczenia.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości