Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 2.13
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Polak
#1

Oczywiście jesteśmy narodem najwspanialszym,nieskazitelnym i w ostatnich dniach nawet na krakowskich błoniach wybranym.
Jest coś,co Was drażni czy lubicie w Polakach?
Do założenia tematu skłoniły mnie sterty śmieci na każdym postoju podczas dzisiejszej wycieczki rowerowej,no ale nie tylko o tym.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#2

Prawie wszystko drażni mnie w naszej nacji ale jestem tolerancyjna i znajduję usprawiedliwienie w każdej sytuacji. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Trochę jeździłem po europie i widziałem i jakoś różnic między różnymi nacjami nie zauważyłem.
O Grekach też czytałem że to nieroby i śmieciarze i byłem w Grecji i jakoś nie zauważyłem tego.
Odpowiedz
#4

Najbardziej lubie to, że niczym nie różnimy się od innych narodów.
Odpowiedz
#5

Z biegiem lat (moją dojrzałością  gwizdze ) coraz mniej tych drażliwych kwestii, ale żeby nie było, to:
 
  • Wyrzucanie gumy i petów gdzie popadnie
  • Zostawianie kup po swoich pupilach
  • Siadanie w pozycji expositio jajconis (czyli rozwalone krocze, nie wiem co to ma na celu, wietrzenie?)
  • Przy wychodzeniu z budynku, autobusu wpychający się ludzie do środka, bo przecież autobus im ucieknie albo mięso wykupią
  • Trajkotanie, a raczej licytacja co komu dolega.
Lubię w nas gościnność, serdeczność, uśmiech i solidarność w niesieniu pomocy kiedy jest naprawdę źle. 

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#6

Zawsze sprzątam po moim psie ale przestanę tylko dlatego, że sprzątaczki nie wymiatają liści na jesieni.
Teraz wszędzie jest tak okropna i śmierdząca zgnilizna, że nie do wytrzymania a jak pieski będą swoje odchody
zostawiały, to przynajmniej po zimie, wszędzie czysto będzie, bo tylko psi kał wspomaga rozkładowi zgniłych liści.
A więc, tysiąc razy wolę psią kupkę, niż porozwalane śmieci, przez dzieciaków. Pełno butelek po soczkach, papierów
od batoników, czekolad, lodów, lizaków, kartonów po napojach, tyle tego, że aż strach czy na trawniku nogi nie połamię.
Zdemolowane płoty i połamane krzewy i drzewa... nie wiem kto wychowywał te dzieci ale mój syn jak tak by postępował
gdy był mały, to kara wychodzenia na podwórko przez miesiąc. A więc reasumując, wśród Polaków, nie znoszę
złego wychowania a to jest nagminny problem. Dzieciaki wrzeszczą na klatce schodowej, biegają, brudzą ściany.
Na zewnątrz robią to samo. No ludzie, przecież to blokowisko a nie prywatna willa. Przyjdzie ci taki gnojek i rwie pysk
pod balkonem, tak jakby nogi "gdzieś" przyrosły i jakby nie mógł przejść się do domu i powiedzieć co chce a to stoi
takie rozwydrzone i drze mordę "Mama!!!!" a w mieszkaniu ktoś w tym czasie, zwija się w bólach. Normalnie zatłukłabym
takiego bachora. Tak się mówi, bo bić, dzieci nie biję ale wzięłabym za fraki i wstrząsnęła porządnie aby trochę rozumku
przybyło, jak mamusia i tatuś nie nauczyli. I to sami rodzice dają taki przykład. Na przykład matka drze się z trzeciego
piętra "Wojtuś, chodź na obiad". Brak inteligencji i rozumu, bo moja mama nie wrzeszczała przez okno a też mieszkaliśmy
na trzecim piętrze. Tylko po pierwsze, my(czyli ja i siostra), byłyśmy dobrze wychowane i wiedziałyśmy kiedy trzeba
przyjść na obiad. Ale jak to dzieci, czasem przy zabawie, zapomną się. Jest i na to sposób. Nasza mama, jak obiad był
gotowy, stawiała gazetę w oknie. Można? Można! Tylko trzeba trochę głową ruszyć.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Dzieciaki nie są niczemu winne. Jak wspomniałaś wina leży w ich wychowaniu, więc rodziców należałoby karać. Oczywiście zdarzają się oporne dzieci, ale to wyjątki jak wszędzie. Tak samo pies nie jest winny jakiego ma właściciela.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#8

Nie mam nic do grzecznych i dobrze wychowanych dzieci ale dzieci źle chowane, mają rozum a więc nie
muszą brać przykładu z rodziców. Mogą brać przykład choćby z nauczycieli a dzieci, są mądrzejsze niż
się nam wydaje. slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

(20-11-2016, 18:15 )ro_bot napisał(a):  Oczywiście jesteśmy narodem najwspanialszym,nieskazitelnym i w ostatnich dniach nawet na krakowskich błoniach wybranym.

Rozumiem, że to zdanie sugeruje, że Polacy są wyjątkowo bezkrytyczni wobec siebie, a nawet uważają się za nieskazitelnych.
Moje obserwacje są inne. Raczej Polacy sa wyjątkowo zakompleksionym narodem, o niskiej samoocenie.
Co do śmiecenia, to jest to nie tylko przypadłość Polaków.
Odpowiedz
#10

(06-03-2017, 18:14 )bonaparte napisał(a):  
(20-11-2016, 18:15 )ro_bot napisał(a):  Oczywiście jesteśmy narodem najwspanialszym,nieskazitelnym i w ostatnich dniach nawet na krakowskich błoniach wybranym.

Rozumiem, że to zdanie sugeruje, że Polacy są wyjątkowo bezkrytyczni wobec siebie, a nawet uważają się za nieskazitelnych.
Moje obserwacje są inne. Raczej Polacy sa wyjątkowo zakompleksionym narodem, o niskiej samoocenie.
Co do śmiecenia, to jest to nie tylko przypadłość Polaków.

To chyba raczej ironia, ale najlepiej jak Robot sam wyjaśni.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości