Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 61 głosów - średnia: 2.93
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Rowerowe podróże-małe i duże
#61

Napęd na wał Kardana fajna sprawa. Piasek się nie dostaje jak w przypadku łańcucha.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#62

(24-10-2016, 22:09 )ro_bot napisał(a):  Wąsatko,toż to siodło typowo na damskie kosci kulszowe zaprojektowane.A przyjrzyj się ubawa
Wrotek i rolek nigdy nie miałem na nogach,ale pewnie to podobne jak łyżwy.
Grałem kiedyś na bagnach w hokeja,ale teraz z pewnością przywitałbym się z lodem po drugim,no może podziesiątym rozbiegu.

Taaa, siodło pewnie i damskie, ale może coś bardziej "miętkiego". oczko
Rolki prawie jak łyżwy, a wrotki na jakich jeździłam wyglądają tak:
[Obrazek: 9dc20c0a03775ecf3bfa4c275b94ac69.jpg]

Ten napęd ciekawy. Nogawka się nie wkręci.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#63

Fajna sprawa ten wał Kardana, pewnie i smarem nie trzeba smarować, jak w przypadku łańcucha? ubawa

Takie wrotki też miałam w dzieciństwie, może trochę inne ale też rozsuwane(to była zaleta, bo można było
dopasować do każdego buta) ale żółte i plastikowe. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#64

(27-10-2016, 12:25 )hogan napisał(a):  Fajna sprawa ten wał Kardana, pewnie i smarem nie trzeba smarować, jak w przypadku łańcucha? ubawa
Smar jest w układzie zamkniętym więc smarować nie trzeba.  paaluh
W motocyklach po jakimś przebiegu smar się wymienia. W rowerze raczej nie bo nie robi się tak dużych przebiegów co motocyklem. Jeśli już to na pewno bardzo rzadko.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#65

Łańcuch smarowałam w rowerze dość często, bo przed każdą jazdą.  ubawa2
Wyszłoby pewnie, że co najmniej raz dziennie ale trzeba mieć na uwadze, że pokonywałam dziennie
bardzo dużo kilometrów. A więc wolałam być dobrze przygotowana.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#66

Jak jeździłem motocyklami enduro to po każdym wypadzie łańcuch myłem i smarowałem. A trochę jest przy tym pracy. Kardan fajna sprawa. Miałem kilka sztuk motocykli z napędem na wał.
W enduro niestety nie ma racji bytu bo są duże uskoki na zawieszeniu. W enduro się "lata" motocyklami w powietrzu i jeździ po dużych nierównościach. Na szosę "turystycznie" to komfortowe rozwiązanie.
Dla rowerów także!

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#67

Cytat:siodło pewnie i damskie, ale może coś bardziej "miętkiego".

Tak się składa,że te miękkie siodła nie są najlepsze.Tworzywo pokryte pianką,albo żelem nie dostosuje się do użytkownika roweru jak zawieszony w kilku punktach kawałek skóry.Może skórzane siodła nie są najładniejsze i wyglądają staroświecko jednak jak na moje nie wymyślono jeszcze w tym temacie nic doskonalszego.Najlepsza rekomendacja to to,że są nieprzerwanie produkowane od ponad stu lat w tej samej formie(tylko te kosmiczne ceny).
[Obrazek: f-brooks-b67.jpg]

W smarowaniu łańcucha najbardziej chodzi o to,żeby użyty smar nie przyklejał piasku i był wodoodporny.Mimo szerokiej gamy smarów łańcuchowych oferowanych przez renomowanych producentów pewnie na zawsze pozostanę przy kąpieli w roztopionej parafinie z dodatkiem smaru grafitowego.

Rower z napędem na wał-tak szczerze powiedziawszy to nie wiem czy zastosowano w nim przeguby kardana-nie przyjął się ze względu na sporą wagę,skomplikowaną budowę i wyższą cenę w porównaniu z łańcuchem.No i jak dla mnie minusem tego rozwiązania jest niemożność pominięcia martwego punktu korb przez zastosowanie cykloidalnej przedniej tarczy.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#68

Oj nie Robociku, takie siodełko, zdecydowanie dla kobiet odpada. Pamiętam jeden wypad na około 100 km i jego
skutki z podobnym siodełkiem. To były moje początki, niedoświadczonego rowerzysty na dalekie trasy i jak widzisz, do
dziś to pamiętam. Miałam dosłownie rany w kroku. A w czasie jazdy, jak nie miałam co wymyślić, to obwiązałam
siodełko bluzą z polaru. Dla kobiet, siodełko musi być krótsze, szersze i miękkie, jak chodzi o dalekie trasy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#69

(28-10-2016, 0:43 )hogan napisał(a):   Dla kobiet, siodełko musi być krótsze, szersze i miękkie, jak chodzi o dalekie trasy.

Może coś takiego?

[Obrazek: z7665474Q,Lowrider-bikes---rowery-dla-kobiet.jpg]
Odpowiedz
#70

A to z tyłu to śmigło ogonowe?
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości