Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 3.42
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kubuś domowej roboty
#1

Domowy Kubuś...do natychmiastowego wypicia nie trzeba gotować...jednak na przechowanie niestety należy zagotować, żeby nie zepsuł się i nie spleśniał, bo jednak to są warzywa i owoce...w stanie surowym nie przechowa się...mniam, dobre...jak dojrzeją maliny (późne) to dodam więcej malin...spróbuję z jeżynami, z brzoskwiniami...podstawa to marchewka.
[Obrazek: sq5lr7.jpg]
Odpowiedz
#2

Dla takiego kulinarnego lenia jak ja to zbyt skomplikowane.
Ale po wykopkach przesokowiruję jak zwykle daucus carota na zwyczajny sok.Polecam.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#3

Też taki zrobię...ale miazgi nie wyrzucę, tylko ugotuję, zblenduję i dodam do soku, żeby był zawiesisty.
Inna wersja to połączę z buraczkami i jabłkami...mam swoje to muszę to jakoś przetworzyć i też z miazgą, jakoś szkda mi wyrzucać ubawa
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości