Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 2.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Zalążek nadziei
#1

Czy Waszym zdaniem nadzieja umiera ostania?
Czy tylko ona pomaga przetrwać w trudnych chwilach... choroby, braku pieniędzy, rozstaniu, itd.?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Nie macie swego zdania?   zhm Temat wisi prawie dwa lata...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

nadzieja może jest i głupia...ale jednak potrzebna...to dzięki nadziei człowiek trwa i potrafi przeżyć najgorsze...tak naprawdę wszystko co robimy opiera się na nadziei: leczymy się w nadziei, że się wyleczymy, wynalazki powstają dzęki nadziei, że coś się wynajdzie, udoskonali, uczymy się w nadziei, że dzięki wiedzy lepiej będziemy funkcjonować, wiara daje nadzieję.. jakby się tak zastanowić, to cała działalność i życie człowieka opiera się na nadziei, jest motorem życia mimo że często zawodzi.
Odpowiedz
#4

"matka głupich" ale wszystkie swoje dzieci kocha, także więc chyba jednak, nadzieja jest niezbędna. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

:0girl1: :0girl1:

Bliźniaczką NADZIEI jest BEZNADZIEJA...

O tej pierwszej jest głośno, o tej drugiej  cisza. Zapomniana, pominięta, wzgardzona...

Taki o Niej znalazłem w Necie wiersz:

beznadzieja
kazdego dnia gdy tylko wstaje
a niebo staje sie jasne
z wielkim trudem otwieram oczy
bo zycie dla mnie jest straszne

i próbuje ciągle spac
i przespac całą dobę
dlatego nie chce wstac
bo w sercu czuje załobę

********
Niech ma.

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#6

Nadzieja często ( jednak nie zawsze) jest dzieckiem naiwności.



Wiersz przytoczony przez Krzysztofa świadczy chyba o depresji jego autora.

Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić  <zhm>
Odpowiedz
#7

Zacytowany przez Krzysia wiersz jest depresyjny. Czy autor wiersza ma depresję, nie wiem. Czasami nadzieja jest, ale jakby obok. Stan depresyjny nie potrafi jej dostrzec lub ją widzi, ale w nią nie wierzy... bo skoro ma się nadzieję, to wierzy się, że coś się ziści. Czy brzmi to choć trochę logicznie?

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#8

Taki wiersz, może być depresyjny ale nie tylko.
Może być napisany w chwili słabości, niemocy, kalectwa czy bycia w stanie ciężkiej choroby.
Przypomniały mi się moje wiersze co pisałam będąc w szpitalach.
Jest w nich niemoc, rozpacz, wołanie o... nie wiem o co, bo nie o pomoc przecież.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Właśnie Hogan. Bo czasami jesteśmy w sytuacji bez wyjścia, przynajmniej tak się nam wydaje. Jednak zawsze jest rozwiązanie. Czasami bywa trudne, bolesne, ale jest. Jest zawsze.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#10

Z tego co już zdążyłam doświadczyć w czasie mego bytowania na tej ziemi, uważam, że nie ma nigdy
żadnego rozwiązania, oprócz jednego. Czasu.  wsydzamsie
Co by się nie wydarzyło, z czasem przemija i nadchodzi inne/ nowe. Jak czasu by nie było, to nadal
tkwilibyśmy w tym samym problemie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości