Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 73 głosów - średnia: 3.08
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co Ci się ostatnio śniło ?

(11-05-2016, 20:47 )hogan napisał(a):  Ten kolega to miał już zwidy raczej a nie sny   :zdziwienieke:

Tak, zwidy,ale taki sen moge miec-oczywiscie bez wspomagania ubawa
Odpowiedz

Może to nie zwidy, a rzeczywistość, którą można postrzegać dzięki psychotropom. My za to żyjemy w iluzji. Tak naprawde kseropiarki i maszyny do pisania żyją i fruwają, a my jesteśmy ich niewolnikami.
Odpowiedz

(11-05-2016, 20:48 )rewind napisał(a):  
(11-05-2016, 20:47 )hogan napisał(a):  Ten kolega to miał już zwidy raczej a nie sny   :zdziwienieke:

Tak, zwidy,ale taki sen moge miec-oczywiscie bez wspomagania ubawa

Rozumiem slecausuuski


bonaparte napisał(a):Może to nie zwidy, a rzeczywistość, którą można postrzegać dzięki psychotropom. My za to żyjemy w iluzji. Tak naprawde kseropiarki i maszyny do pisania żyją i fruwają, a my jesteśmy ich niewolnikami.

Tak, to rzeczywistość ale nierealna. Czyli zwidy na jawie a nie w czasie snu. ubawa2
Jak my bylibyśmy niewolnikami, to nie musielibyśmy ich do prądu włączać.
Ale z drugiej strony, jesteśmy niewolnikami techniki.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

(11-05-2016, 20:53 )bonaparte napisał(a):  Może to nie zwidy, a rzeczywistość, którą można postrzegać dzięki psychotropom. My za to żyjemy w iluzji. Tak naprawde kseropiarki i maszyny do pisania  żyją i fruwają, a my jesteśmy ich niewolnikami.

ubawa
Jezeli przyjąc pogląd,że jest wiele rzeczywistosci równoległych (Einstein? Hawking?), to całkiem mozliwe, że ta maszyna do pisania latała ubawa
Odpowiedz

Spalem godzinę i cały czas snajper do mnie walił.
Jak dostałem, zacząłem spadać i się obudzilem.
Do d....y sen.
Odpowiedz

Bo u ciebie sen, to jakby z alarmem w umyśle pociesz

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

(12-05-2016, 1:49 )Siwy napisał(a):  Spalem godzinę i cały czas snajper do mnie walił.
Jak dostałem, zacząłem spadać i się obudzilem.
Do d....y sen.

Nie gniewaj sie,ale martwie sie o Ciebie.Nie mozna tak zyc,zeby spac po pare godzin,a w dzien zapieprzac w stresie.
Cos z tym trzeba zrobic.
Albo sie wyluzowac wieczorem (sposob obojetny-flaszka, kobieta,TV), albo choc na kilka dni wez wolne.
Wiem,ze trudno,ale moze sie da.
A moze cos na sen?
Musisz sie wysypiac po harówce,bo w koncu zapasy sie skoncza i organizm powie dosc-wylew, zawal itp.Nawet w armii norma snu na chłopa to 8 godzin.Zebys choc po te 6 spał, to juz bedzie w miare,ale nie godzine czy dwie.
Odpowiedz

Siwy opiekuje się swoją chorą mamą i temat był wałkowany wiele razy i nie da się z tym nic zrobić.
Pomoc czasem ma ale taką, że i tak musi sam wszystko zrobić a przypadek jest ciężki i mało kto by
sobie z tym poradził, skro zdarzały się doktorki, co Siwego pytały co i jak robić, bo same nie wiedziały
a Siwy wiedzę nabył sam w praktyce przy rodzicach.
A tu teraz, wróćmy może do snów, bo już we wszystkich tematach robi się bałagan.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Rozumiem, nie wiedzialem.
Odpowiedz

Mnie sie wczoraj śniło,że wszedłem do stajni,czy to obora dla krów była ( nie wiem ),a w niej zamiast obornika to ziarna zbóz leżały.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości