01-04-2016, 12:42
Dziś, na własnym przykładzie, chcę Wam napisać, abyście nie kupowali ziół w torebkach, tzw. saszetkach.
Kupiłam lawendę w torebkach i sypaną, po to abym miała na czym się wzorować.
Po rozerwaniu torebki i wysypaniu zawartości, lawenda wyglądała jak mocno zmielona herbata.
W niczym nie przypominająca lawendy, oprócz zapewne sztucznego aromatu.
Wygląd lawendy z rozerwanej torebki:
![[Obrazek: s5wepl.jpg]](http://oi65.tinypic.com/s5wepl.jpg)
A tu mam lawendę z opakowania, w którym lawenda była sypana, czyli bez torebek.
Wygląd mówi sam za siebie, jak też całkiem inny, naturalny aromat.
Wyraźnie można zauważyć kwiaty w/w zioła:
![[Obrazek: 2hdmrn9.jpg]](http://oi66.tinypic.com/2hdmrn9.jpg)
Sądząc po wyglądzie, lawenda z torebki, w niczym nie przypomina lawendy a tym samym, nie wiemy
co jest zawartością. Może same zmielone i mocno wysuszone łodygi a kwiaty przeznaczono na perfumy
i kremy a może nawet to to, nie leżało przy lawendzie. Warto jest więc na to zwrócić uwagę i dlatego
tą informacją, dzielę się z Wami.
Kupiłam lawendę w torebkach i sypaną, po to abym miała na czym się wzorować.
Po rozerwaniu torebki i wysypaniu zawartości, lawenda wyglądała jak mocno zmielona herbata.
W niczym nie przypominająca lawendy, oprócz zapewne sztucznego aromatu.
Wygląd lawendy z rozerwanej torebki:
![[Obrazek: s5wepl.jpg]](http://oi65.tinypic.com/s5wepl.jpg)
A tu mam lawendę z opakowania, w którym lawenda była sypana, czyli bez torebek.
Wygląd mówi sam za siebie, jak też całkiem inny, naturalny aromat.
Wyraźnie można zauważyć kwiaty w/w zioła:
![[Obrazek: 2hdmrn9.jpg]](http://oi66.tinypic.com/2hdmrn9.jpg)
Sądząc po wyglądzie, lawenda z torebki, w niczym nie przypomina lawendy a tym samym, nie wiemy
co jest zawartością. Może same zmielone i mocno wysuszone łodygi a kwiaty przeznaczono na perfumy
i kremy a może nawet to to, nie leżało przy lawendzie. Warto jest więc na to zwrócić uwagę i dlatego
tą informacją, dzielę się z Wami.






