Gdzie kupować zioła -
hogan - 01-04-2016
Dziś, na własnym przykładzie, chcę Wam napisać, abyście nie kupowali ziół w torebkach, tzw. saszetkach.
Kupiłam lawendę w torebkach i sypaną, po to abym miała na czym się wzorować.
Po rozerwaniu torebki i wysypaniu zawartości, lawenda wyglądała jak mocno zmielona herbata.
W niczym nie przypominająca lawendy, oprócz zapewne sztucznego aromatu.
Wygląd lawendy z rozerwanej torebki:
A tu mam lawendę z opakowania, w którym lawenda była sypana, czyli bez torebek.
Wygląd mówi sam za siebie, jak też całkiem inny, naturalny aromat.
Wyraźnie można zauważyć kwiaty w/w zioła:
Sądząc po wyglądzie, lawenda z torebki, w niczym nie przypomina lawendy a tym samym, nie wiemy
co jest zawartością. Może same zmielone i mocno wysuszone łodygi a kwiaty przeznaczono na perfumy
i kremy a może nawet to to, nie leżało przy lawendzie. Warto jest więc na to zwrócić uwagę i dlatego
tą informacją, dzielę się z Wami.
RE: Gdzie kupować zioła -
Jimmy - 07-04-2016
Na pierwszym obrazku lawenda jest zmielona,a na drugim tylko zasuszona.Stąd cała różnica.Ja zioła kupują w aptekach.
RE: Gdzie kupować zioła -
Siwy - 07-04-2016
Ja zioło u mojego znajomego dilera kupuje. Wiem co jaram.
RE: Gdzie kupować zioła -
hogan - 07-04-2016
(07-04-2016, 20:51 )Jimmy napisał(a): Na pierwszym obrazku lawenda jest zmielona,a na drugim tylko zasuszona.Stąd cała różnica.Ja zioła kupują w aptekach.
Nie Jimmy, ona nie jest tylko zmielona, ona ani w zapachu ani w niczym nie przypomina lawendy.
Tak jak wcześniej napisałam, w torebkach nie wiemy co mielą, bo mogą to być same łodygi.
RE: Gdzie kupować zioła -
Jimmy - 08-04-2016
(07-04-2016, 22:13 )hogan napisał(a): (07-04-2016, 20:51 )Jimmy napisał(a): Na pierwszym obrazku lawenda jest zmielona,a na drugim tylko zasuszona.Stąd cała różnica.Ja zioła kupują w aptekach.
Nie Jimmy, ona nie jest tylko zmielona, ona ani w zapachu ani w niczym nie przypomina lawendy.
Tak jak wcześniej napisałam, w torebkach nie wiemy co mielą, bo mogą to być same łodygi.
Ważne,aby działały.
RE: Gdzie kupować zioła -
hogan - 08-04-2016
Jimmy, proszę Cię, pisz coś z sensem a nie spamujesz. Co Twoje zdanie miało wnieść do tematu, gdzie napisałam
WYRAŹNIE, że mogą to być łodygi a łodygi w niczym działać nie będę a pieniądze stracisz.
RE: Gdzie kupować zioła -
karbon - 09-04-2016
Z tym może być podobnie jak z herbatą.
Do herbaty ekspresowej żeby obniżyć koszty najczęściej stosuje się liście najgorszego gatunku a i możliwe że z mielonymi łodygami. Część producentów woli wydać na promocję w mediach żeby sprzedać chłam. Znaczne grono ludności łapie się na takie chwyty marketingowe i kupują towar niskiej jakości "bo przecież w telewizji pokazują że to rarytas". Na tej zasadzie bazuje większa część rynku. I tak to się odbywa. Masowa sprzedaż zaspokaja prawie w całości popyt. Tylko znikomą część rynku stanowią koneserzy którzy stawiają na jakość produktów. Więc z punktu widzenia masowego producenta klient który zna się na rzeczy to mniejszość i bardziej opłaca się sprzedawać towar niskiej jakości czy też nawet towar nie będącym tym co klient kupuje. Wystarczy wyprać mózgi nieświadomym klientom reklamami w mediach i jest obrót. Jest obrót to jest i zysk. Tak funkcjonuje większość firm. Firmy które oferują towar dobrej jakości mają zazwyczaj cenę wyższą niż te niskiej jakości. Sprzedaż jest na mniejszą skalę niż sprzedaż chłamu więc muszą redukować koszty. I kółeczko się zamyka. Górą jest towar typu: made in China, Tajwan itd...
Dlaczego? Bo większość konsumentów sugeruje się CENĄ!!! Co nie oznacza że niska cena to jest tanio. Ale wytłumacz to masom kupujących. :dashi:
RE: Gdzie kupować zioła -
hogan - 09-04-2016
Chociaż bardziej skupiam się na samym fakcie jakie produkty są dobre a jakie złe ale zgadzam się z Tobą Karbonku, tak to
właśnie działa i czasem lepszym wyjściem jest wydanie większej ilości pieniędzy, niż kupowanie czegoś bez wartości.
Tu dodałabym jeszcze, że wcale nie trzeba szukać w produktach "Made in China", bo i nasze polskie stawiają wiele do życzenia.
Z czystym sercem mogę wymienić w takim przypadku, choćby kawę, która chociaż ma ładną nazwę ale oprócz nazwy, nie
przypomina kawy, jaka jest serwowana w danym kraju w którym wyrasta.