26-02-2016, 23:26
Amadeo, skoro mąż Kiszczakowej miał schowane te teczki głęboko w szafie, to albo nie chciał ich ujawniać albo
trzymał na ważny moment i ten moment widocznie nadszedł. Może z mężem umówiła się, tzn. mąż z żoną, że
jak umrze, to żeby je ujawniła? Mogło tak być? Mogło. Z resztą, Ona sama mówi: Mąż dał mi te teczki tuż przed
śmiercią a więc wszytko jest jak dla mnie jasne. Może też mężowi zależało na tym aby je sprzedała aby miała z czego
żyć. Miała też wyrzuty sumienia, też o tym mówiła, bo nie wiedziała, że rozpęta aż takie piekło... może nawet nie
zdawała sobie sprawy z tego, jaka to była zawartość? Ja się jej nie dziwię i uważam, że zrobiła mimo własnych
rozważań, bardzo słusznie i słusznie postąpi każdy Polak, który ujawni wszystko co wie na temat innych
źle postępujących polityków. Może wtedy rząd będzie godniejszy Polski a nie jak teraz, że na rządzie psy wieszają!
Co do solidarnościowców, nie znałam dobrych, może i tacy gdzieś byli. Dla mnie to jak szajka albo jak sekta.
A w Polsce nie powinno być podziałów.
trzymał na ważny moment i ten moment widocznie nadszedł. Może z mężem umówiła się, tzn. mąż z żoną, że
jak umrze, to żeby je ujawniła? Mogło tak być? Mogło. Z resztą, Ona sama mówi: Mąż dał mi te teczki tuż przed
śmiercią a więc wszytko jest jak dla mnie jasne. Może też mężowi zależało na tym aby je sprzedała aby miała z czego
żyć. Miała też wyrzuty sumienia, też o tym mówiła, bo nie wiedziała, że rozpęta aż takie piekło... może nawet nie
zdawała sobie sprawy z tego, jaka to była zawartość? Ja się jej nie dziwię i uważam, że zrobiła mimo własnych
rozważań, bardzo słusznie i słusznie postąpi każdy Polak, który ujawni wszystko co wie na temat innych
źle postępujących polityków. Może wtedy rząd będzie godniejszy Polski a nie jak teraz, że na rządzie psy wieszają!
Co do solidarnościowców, nie znałam dobrych, może i tacy gdzieś byli. Dla mnie to jak szajka albo jak sekta.
A w Polsce nie powinno być podziałów.







![[Obrazek: am9rog.gif]](http://i59.tinypic.com/am9rog.gif)