Ocena wątku:
  • 16 głosów - średnia: 2.19
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Sprawa Wałęsy i nie tylko ...
#31

Amadeo, skoro mąż Kiszczakowej miał schowane te teczki głęboko w szafie, to albo nie chciał ich ujawniać albo
trzymał na ważny moment i ten moment widocznie nadszedł. Może z mężem umówiła się, tzn. mąż z żoną, że
jak umrze, to żeby je ujawniła? Mogło tak być? Mogło. Z resztą, Ona sama mówi: Mąż dał mi te teczki tuż przed
śmiercią a więc wszytko jest jak dla mnie jasne. Może też mężowi zależało na tym aby je sprzedała aby miała z czego
żyć. Miała też wyrzuty sumienia, też o tym mówiła, bo nie wiedziała, że rozpęta aż takie piekło... może nawet nie
zdawała sobie sprawy z tego, jaka to była zawartość? Ja się jej nie dziwię i uważam, że zrobiła mimo własnych
rozważań, bardzo słusznie i słusznie postąpi każdy Polak, który ujawni wszystko co wie na temat innych
źle postępujących polityków. Może wtedy rząd będzie godniejszy Polski a nie jak teraz, że na rządzie psy wieszają!

Co do solidarnościowców, nie znałam dobrych, może i tacy gdzieś byli. Dla mnie to jak szajka albo jak sekta.
A w Polsce nie powinno być podziałów.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#32

(26-02-2016, 23:26 )hogan napisał(a):  Ja się jej nie dziwię i uważam, że zrobiła mimo własnych
rozważań, bardzo słusznie i słusznie postąpi każdy Polak, który ujawni wszystko co wie na temat innych
źle postępujących polityków. Może wtedy rząd będzie godniejszy Polski a nie jak teraz, że na rządzie psy wieszają!
Gratuluję ,zazdroszczę postawy i może uda mi się wziąć przykład.
Niestety,już bardzo dawno wyzbyłem się złudzeń co do tego,czym nie jest "to" co od bardzo dawna pcha się u nas do koryta.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#33

hogan napisał(a):Amadeo, skoro mąż Kiszczakowej miał schowane te teczki głęboko w szafie, to albo nie chciał ich ujawniać albo
trzymał na ważny moment i ten moment widocznie nadszedł. Może z mężem umówiła się, tzn. mąż z żoną, że
jak umrze, to żeby je ujawniła? Mogło tak być? Mogło. Z resztą, Ona sama mówi: Mąż dał mi te teczki tuż przed
śmiercią a więc wszytko jest jak dla mnie jasne. Może też mężowi zależało na tym aby je sprzedała aby miała z czego
żyć. Miała też wyrzuty sumienia, też o tym mówiła, bo nie wiedziała, że rozpęta aż takie piekło... może nawet nie
zdawała sobie sprawy z tego, jaka to była zawartość? Ja się jej nie dziwię i uważam, że zrobiła mimo własnych
rozważań, bardzo słusznie i słusznie postąpi każdy Polak, który ujawni wszystko co wie na temat innych
źle postępujących polityków. Może wtedy rząd będzie godniejszy Polski a nie jak teraz, że na rządzie psy wieszają!

Co do solidarnościowców, nie znałam dobrych, może i tacy gdzieś byli. Dla mnie to jak szajka albo jak sekta.
A w Polsce nie powinno być podziałów.
Bardzo bliscy mi ludzie należeli do Solidarności, byli w tym czasie w więzieniach i władze komunistyczne nie miały dla nich litości. Dlatego jeżeli masz wybiórcze informacje nie pisz, że to była sekta lub szajka.
Masz rację - nie powinno być podziałów..., no ale skoro przykład daje rząd, to o co chodzi - Polaków zaczął dzielić i nadal dzieli PIS
Nie wierzę w żadne wyrzuty sumienia żony Kiszczaka, a dlaczego niby Kiszczakowi "zależało, żeby je sprzedała" - czy Ty naprawdę wierzysz, że ta kobieta ma taką malutką kasę, że nie ma z czego czynszu i prądu zapłacić ubawa2
Tylko nie pasuje mi Wałęsa do Bonda, który był super agentem - czyżby on też taki był - jeden, jedyny? A jezeli nie, to dlaczego były tam tylko jego akta, nikogo innego.
Ciekawa jestem ilu teraz znajdzie sie takich Polaków, którzy postąpią słusznie, godnie, zgodnie z sumieniem i ujawnią następne teczki - czy to jest możliwe, żeby były tylko u Kiszczaka - inni tez mieli żony...
Dzisiaj przeczytałam, że chodziło o znalezienie dokumentów na temat Jaruzelskiego, okazało się, że wystarczy Wałęsa, żeby działać na emocje Polaków i znów ich dzielić.
A "to", czy raczej "ten", który w tej chwili chce rządzić nie wróży niczego dobrego Polsce.
Odpowiedz
#34

Logiczne i sprawiedliwe postępowanie, to najpierw powinno się zbadać prawdziwość dokumentów czyli poddać je badaniom, ekspertyzie grafologicznej, weryfikacji a dopiero upubliczniać...a nie od razu ujawniać...obecnie prezes IPN twierdzi, że dokumenty są autentyczne ale nie wiadomo czy prawdziwe i dopiero teraz będą poddane badaniom....autentyczne mogą być, bo są przez kogoś napisane, ale czy prawdziwe, czy niesfałszowane, to najpierw powinno się zbadać a nie odwrotnie....i nie chodzi mi jedynie o Wałęsę...wiem, że wysocy rangą funkcjonariusze SB posiadają w swoich domach podobne teczki na wielu ludzi tamtejszej opozycji i nie tylko, to jest ich zabezpieczenie na przyszłość....wystarczy wgłębić się w dociekania, książki, reportaże dziennikarzy śledczych...oni więcej wiedzą niż organa ścigania, bo działają bez obowiązujących te organa procedur, co o wiele szybciej doprowadza ich do prawdy...należy poczekać na wyniki badać prawdziwości dokumentów a potem można oferować wyroki...inaczej to można każdego zgnoić...i nie chodzi mi tylko o Wałęsę ale ogólnie o każdego człowieka.

Ciekawi mnie, dlaczego te dokumenty nie zostały wykorzystane, kiedy SB stawała na głowie, żeby przeszkodzić Wałęsie w przyznaniu Nagrody Nobla? albo, żeby skompromitować go w czasie, kiedy stał na czele ruchu solidarnościowego? był przeciwnikiem?...to jest wszystko niejasne do dzisiaj...dlatego powinno się najpierw zbadać jak było...może i był winien? ale trzeba udowodnić ponad wszelką wątpliwość a nie sugerować...nie zbadane dokumenty są sugestią a nie prawdą...IPN, powinno być instytucją stojącą na straży prawa i prawdy a nie instytucją działającą na podstawie sugestii....Wałęsa jest bufonem i zarozumialcem, ale nie oznacza to, że w/g niego należy tak postępować jak postąpiono...najpierw trzeba dociec prawdy jak faktycznie było.
Odpowiedz
#35

(27-02-2016, 11:28 )Amadea napisał(a):  Bardzo bliscy mi ludzie należeli do Solidarności, byli w tym czasie w więzieniach i władze komunistyczne nie miały dla nich litości. Dlatego jeżeli masz wybiórcze informacje nie pisz, że to była sekta lub szajka.
Masz rację - nie powinno być podziałów..., no ale skoro przykład daje rząd, to o co chodzi - Polaków zaczął dzielić i nadal dzieli PIS
Nie wierzę w żadne wyrzuty sumienia żony Kiszczaka, a dlaczego niby Kiszczakowi "zależało, żeby je sprzedała" - czy Ty naprawdę wierzysz, że ta kobieta ma taką malutką kasę, że nie ma z czego czynszu i prądu zapłacić ubawa2
Tylko nie pasuje mi Wałęsa do Bonda, który był super agentem - czyżby on też taki był - jeden, jedyny? A jezeli nie, to dlaczego były tam tylko jego akta, nikogo innego.

Skoro takich znałaś, to ok, Twoja sprawa, ja napisałam jakich ja znałam i jacy nie pozwalali wychodzić z terenu pracy a że my mieszkaliśmy na terenie tatka pracy, to chcieli do taty strzelać i wtedy on przeskoczył płot, bo jak później w domu powiedział: Przecież musiałem iść dzieciom po bułki na śniadanie!

Za szybko oceniasz i za szybko wyciągasz pochopne wnioski, warto abyś się nad tym zastanowiła i wzięła pod logikę i co Ci sumienie
podpowiada, czy Wałęsa jest winny czy nie.
I owszem, uważam, że Kiszczakowa nie należy do zamożnych, mieszka w bloku a meble to chyba jeszcze te, co ludzie
za komuny kupowali. Z pewnością się jej nie "przelewa".

Akta nie są tylko Wałęsy, była o tym mowa ale jasną jest rzeczą, że wpierw muszą wziąć się za papiery byłego prezydenta
aby oczyścić sytuację polityczną, bo w końcu to głowa państwa a zamieszana w taki incydent.
Potem wezmą się za innych.

Nie wiem skąd masz też taki wniosek, że rzekomo PiS dzieli Polaków. Ja nie czuję żadnego podziału od PiS- u. bezradny
Natomiast jak rządziło PO, to przecież od nich zaczęła się sprawa z Jaruzelskim a nie od PiS- u.


Myszko, Wałęsa jest winny jak na razie tego, że podpisywał się w owej teczce a jak to robił, to musiał być w SB.
A więc tu nie ma co udowadniać czy należał do SB czy nie, bo sprawa jest jasna. Niejasne jest jedynie to, co robił
w SB... czy faktycznie działał na dwa fronty czy może ktoś go przymusił a może nie zdawał sobie z tego sprawy, że
kiedyś wyjdzie na jaw, że podpisując się jako Bolek, nikt nie dojdzie prawdy. Może nawet nie wiedział, że u Kiszczaków
są owe teczki.

Myślę, że dlatego wcześniej nie zostały ujawnione teczki, bo mąż Kiszczakowej tego nie chciał ale że wiedział, że umiera, to
 przekazał je żonie. A Ona zrobiła, to co zrobiła i słusznie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#36

Hogan, jezeli nie znałaś wszystkich, czy tylko kilku nie oceniaj solidarnościowców i całej organizacji jako sektę, czy szajkę - ci, którzy wtedy w niej działali mogą się poczuć urażeni. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.
Nie byłam u Kiszczakowej i nie wiem, jak mieszka, czy jak wyglądają jej meble - z obrazu w tv nie można niczego wnioskować.

"Za szybko oceniasz i za szybko wyciągasz pochopne wnioski, warto abys się nad tym zastanowiła i wzięła pod logikę i co Ci sumienie podpowiada, czy Wałęsa jest winny, czy nie" - dokładnie to samo odnosi się do Ciebie.

Powinno być tak, jak pisze Myszka, Gratka, czy ja wcześniej - najpierw trzeba człowiekowi coś udowodnić, sprawdzić, mieć ekspertyzy, a potem udostępniać to opinii publicznej. Tu stało się dokładnie odwrotnie - pokazano to przede wszystkim mediom, zeby było o tym jak najgłośniej, a potem znaleziono grafologów - po co, skoro wszystko było jasne...? Do tego grafolodzy nie są do końca przekonani,czy nie maja do czynienia z fałszywkami...
Nie jestem zwolenniczką Wałęsy, natomiast nie podoba mi się, ze robi sie wokół tego zamęt i gra na ludzkich emocjach, bo te są najprostszą formą manipulacji; Wałęsa może być winien ale to nie zwalnia nikogo od traktowania go, jak każdego obywatela - najpierw udowodnienia, a potem zarzutów i przedstawienia dokumentów.

Owszem, uważam, że PIS dzieli Polaków i nie mówię tu o czasach Jaruzelskiego - mówię o tym, co jest teraz. Przypomnij sobie, kto mówił o lepszych i gorszych Polakach, kto twierdził, ze patrioci to ci, którzy im zaufają - ci, którzy mają inne poglądy, to nie patrioci? Kto w swoim przemówieniu podzielił ludzi na lepszy i gorszy sort? To nie jest dzielenie Polaków Twoim zdaniem? Dla mnie to jest poniżanie tych, którzy myślą inaczej.

Robocik napisał, ze zazdrości Ci niezłomnej postawy, ja przy całym szacunku dla Ciebie dziwię się, że nie potrafisz być bezstronna i nie bierzesz pod uwagę różnych możliwości, czy wątpliwości...
Odpowiedz
#37

Tak jak wcześniej napisałam, zbyt pochopnie wyciągasz wnioski i nie czytasz dokładnie tego, co napisałam. To nazywa się "niegrzeczne czepialstwo".
Ja Wałęsy nie osądzam, mimo, że Go nienawidzę za to co zrobił z Polską i w oczach Polaków. Ludzie szybko zapominają albo wolą nie pamiętać.
Co drugi Polak miał Mu za złe choćby to, że nie zdążył nawet wziąć pierwszej pensji prezydenckiej a stać Go było na rozjazdy po świecie i na bardzo drogie prezenty(torebka z krokodyla!!!), skąd miał na to pieniądze, skoro był zwykłym robolem?! To tylko maleńki przykładzik Jego złego postępowania a przez lata, dal się tak znienawidzić, że ja najchętniej widziałabym Go powieszonego czy na krześle elektrycznym. Mało żywię do kogo urazę ale na jego gębę dosłownie patrzeć nie mogę... sam jego akcent mnie dobija jak słyszę... coś jak gwara więzienników albo takich typowych cwaniaków co to tylko patrzą, co by tu urobić dla siebie i aby nikt się kapnął.

Co do solidarnościowców, tak jak wcześniej napisałam... "I ok, dobrze że takich znałaś". JA NIE ZNAŁAM i nie mam żadnych podstaw ku temu aby sądzić inaczej. Jest to w moich oczach JAK sekta. I zdania nie zmienię, bo mam takie samo od chyba 30 lat. Albo i więcej.

Mi nie jest ważne to, że ktoś się ze mną nie zgadza, bo nie musi i ma każdy prawo do swego zdania ale ja Go widzę jako czarną owcę i basta!
To nie człowiek, to potwór w owczej skórze! W twarz mogę Mu to powiedzieć a On zapewne wiedziałby dlaczego.

Co do Jaruzelskiego, Ty to napisałaś, że zaczęło się od Jaruzelskiego, nie ja! Nie odwracaj kota ogonem. Ja tylko odpowiedziałam na Twoje słowa, bo zarzuciłaś, że PiS ma coś do podziału Polaków a że zaczęło się od Jaruzelskiego. A to NIE JEST PRAWDA!!!
Prawdą jest, że to PO zaczęło gnębić Jaruzelskiego a nie PiS!!!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#38

Chyba mnie nie zrozumiałaś, a może ja źle napisałam na temat Jaruzelskiego. Pisałam, ze w tych teczkach mogą być dokumenty o Jaruzelskim i to byłoby najważniejsze ale nagłośniono sprawę Wałęsy. To jest dla mnie granie na emocjach, nie chodziło mi o to, ze cokolwiek zaczęło się od Jaruzelskiego.
Nie zmieniam i nie zmienię natomiast zdania na temat podziałów, których dokonał i dokonuje PIS.
Uważasz, że to "niegrzeczne czepialstwo"....hmm..., to może raczej nie będę się wypowiadać..., nie chcę być przez Ciebie uważana za niegrzeczną...
Odpowiedz
#39

Daj chociaż jeden przykład tego, że PiS dokonało jakichkolwiek podziałów między Polakami. Ja takowych nie znam i chętnie poznam. ubawa2

No chyba, że żyjesz tylko polityką, ja mam ciekawsze rzeczy do robienia, niż zajmowanie się takimi sprawami a prawda jak zawsze, sama
na wierzch wyjdzie(jak tyczy się Wałęsy).

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#40

hogan napisał(a):Daj chociaż jeden przykład tego, że PiS dokonało jakichkolwiek podziałów między Polakami. Ja takowych nie znam i chętnie poznam. [Obrazek: am9rog.gif]

No chyba, że żyjesz tylko polityką, ja mam ciekawsze rzeczy do robienia, niż zajmowanie się takimi sprawami a prawda jak zawsze, sama
na wierzch wyjdzie(jak tyczy się Wałęsy).

Mam też do robienia ciekawsze i bardziej przydatne rzeczy ale interesuje mnie wszystko, co się dzieje dookoła i nie tylko jeżeli chodzi o politykę - Polska, USA, Korea, Arabia Saudyjska i cała reszta świata i wszechświata...
#36 - w ostatnich kilku zdaniach - pytaniach podałam kilka przykładów dzielenia Polaków przez PIS. Tyle w temacie i żeby to stwierdzić nie trzeba ekspertów i sprawdzania.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości