Ocena wątku:
  • 16 głosów - średnia: 2.19
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Sprawa Wałęsy i nie tylko ...
#1

Dyskusja na temat przeszłości Lecha Wałęsy wybuchła z ogromną mocą po zgłoszeniu sie Kiszczakowej do IPN. Niestety tej sprawy nie można umieścić w dziale historycznym, bo została maksymalnie upolityczniona. A sam Wałęsa jak to zwykle bywa z bohaterami, stał się symbolem III RP. Dla jednych tej złej, dla innych tej dobrej. Nawet wbrew opini atakujących, że tak po prawdzie w czasach przemian był nikim, a samą wolność zawdzięczamy 10 mln działaczy Solidarności. No ale ich jakos nikt nie atakuje, nie szuka w teczkach ich uległości pazerności z dawnych złych czasów.
Dla mnie ta sprawa pokazuje nasze polskie wady, chciejstwo historyczne, ludzkie ułomności i na końcu złożoną osobowość samego Wałęsy.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#2

Byłam członkiem Solidarności;
  w czasach walki z socjalizmem Wałęsa był dla mnie symbolem i bohaterem.
 Pamiętam radość, gdy dostał nagrodę Nobla.
 Potem -  jak już został prezydentem, gdy czasy się uspokoiły,  był nie do zniesienia. Nie zapomnę mu falandyzacji prawa, potem wyłazil z niego cwaniak. Ale pokażcie mi kryształowego polityka!  Przyjmuję, że  Wałęsa  grał w latach siedemdziesiątych  do dwóch bramek, a potem po 1976 już chyba  tylko na rzecz Solidarności. Wiedzial kiedy się cofnąć, kiedy zaatakować i w końcu tak lawirował, że ograł komunistów. Gdyby był nieprzejednany nie byłoby zwycięstwa, ruscy by weszli. Był Lechu człowiekiem który potrafil rozmawiać z ubekami  i z robotnikami i z KORowcam, a jakie przemówienie wygłosil w Kongresie USA, to... ciarki po plecach i owacja Jankesów na stojąco .
Górnicki mu pisał chyba to przemówienie. 
Kocham go za to, że odbył się okrągły stół i że wyprowadził wojska radzieckie.
  Obsługiwałam wybory, gdy walczyl o prezydenturę z Mazowieckim , a potem z  Tymińskim, w końcu  wybrany został prezydentem i następne, gdy naród miał go już dosyć i przegral.
 

Dajmy spokój Lechowi, swoje zrobił, zasłużył się bardziej od tych, co go krytykują, a metody miał jakie miał.  

Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić  <zhm>
Odpowiedz
#3

Może ktoś tu w końcu wyjaśni,te enigmatyczne winy agenta"Bolka"bo jakoś nie ogarniam skąd ta cała afera?
Znacie może,czy słyszeliście o osobach,które przez Wałęsę siedziały w więzieniu,zostały pobite czy zesłane na katorgę,bądź też straciły majątek?

Znam człowieka,który po linii solidarnościowej dochrapał się wysokiego stołka.A że zadzierał z byłymi działaczami PZPR,pogrzebano w archiwach IPN i też znaleziono jego agenturalną przeszłość.
Donosił o nieprawidłowej gospodarce materiałowej w zakładzie w którym pracował(znaczy się złodziei demaskował).
Ze stołka spadł z hukiem jako komunistyczny donosiciel,ale gdyby to ode mnie zależało-nagrodziłbym go.

Prawda jest taka,że wtedy szarpano o wszystko każdego.Miałem kilkanaście lat wtedy i też wezwano mnie na milicję na ciekawe przesłuchanie,które sprowadziło się do kilku niezwykle konstruktywnych pytań:
-czy kolega x ma rodzinę za granicą?
-czy kolega x rodzinę za granicą ma?
-czy za granicą rodzinę kolega x ma?
-czy rodzinę za granicą kolega x ma?

Tego x widziałem tylko raz na oczy i nie zamieniłem z nim jednego słowa.
Regularna komedia.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#4

Czekałam od dawna na ten moment aż się za Niego wezmą i mam cichą nadzieję, że nie zakończy się to fiaskiem.
Był prezydentem a więc musi odpowiedzieć za swoje czyny. Jak byłby nadal zwykłym robolem, to pal Go licho
ale w takiej sytuacji, dla dobra Polski i dobrego imienia Polaków, musi odpokutować, inaczej chyba sama Polski
się wyrzeknę.
Nigdy nie działa dla dobra Polski, lubił być tylko (jak to dziś nazywają) celebrytą. Chciał aby cały czas coś kręciło
się wokół niego a tu przecież nie o niego chodzi a o dobro Polski.
Teczka z dokumentami SB, nie zawiera danych tylko o Wałęsie. Ujawnione zostało tylko to, co tyczy się Wałęsy
a ilu tam jeszcze paluszki maczało, to strach pomyśleć.

W mediach oznajmili, że sprawa nabrała tak wielkiego rozgłosu, że MUSZĄ ujawnić zawartość teczki i przedsięwziąć
radykalne kroki co do Wałęsy... oby tak się stało.

Nie lubię polityki i nie lubię o niej dyskutować bo zawsze ktoś ma odmienne zdanie i wychodzą kłótnie a ja nie lubię się kłócić.
Jednakże co do Wałęsy to od lat mam swoje zdanie- CWANIAK.jakich mało i musi za to beknąć. Za to, czyli za wszystko
co złego zrobił a nazbierało się tego bardzo dużo, nie tylko z w/w teczki.

Nobla powinien oddać także albo przynajmniej kasę jaką za niego zgarnął, bo Mu w ogóle się nie należał ten Nobel.
Nie jest naukowcem, nie wynalazł nic wartościowego a więc skąd ten Nobel u Niego? Paranoja!
Niby to pokojowa nagroda Nobla ale czy tylko Mu się w takim przypadku należała? Moje odpowiedź brzmi: NIE!
Jest o wiele więcej ludzi co bardziej przyczynili się do pokoju niż Wałęsa.
W latach osiemdziesiątych wiele się działo i wiele postaci się przewinęło ale z pewnością Wałęsa nie zasłużył na takie wyróżnienie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Prezydentem to zdaje się wybrali go tylko dlatego,żeby nie został nim Jaruzelski czy ktoś z jego świty.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#6

Już nie pamiętam jak to było z jego prezydenturą ale tak czy owak, wcale na stołek prezydenta nie zasłużył.
Raptem gdy skakał przez płot(którego nie ma i nigdy nie było przy stoczni w Gdańsku), to zaraz wszedł
na "afisze" i został prezydentem a jak któryś z prezydentów nie miał wykształcenia, to było wielkie halo a
jak Wałęsa, to nie przeszkadzało. Nienawidzę niesprawiedliwości, bo albo wszystkich traktują tak samo albo
nie... albo niech nie stawiają takich wymogów, których jakiś chętny na prezydenturę by nie spełniał.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Jeśli już to tyczy się lat 70...do 76 gdzie definitywnie odmówił dalszej współpracy.
Natomiast słuchałem wypowiedzi tworzących Solidarność w 80 i internowanych.
Bali się o Niego bo komuna chciała stworzyć wlasne związki które stworzyli, ale własną Solidarność z Wałęsą.
Oni choć internowani byli w grupie, jakieś wsparcie którego On nie miał.
Mimo że są poróżnieni, różne opinie mają do owego feralnego okresu, to jednoznacznie twierdzą że gdyby się wtedy ugiął i nawet jak przywódca rolniczej Solidarności wystąpił w TV, to wszystko by upadło na wieeele lat.
Uważają jego za kogoś kto faktycznie przyczynił się jako symbol w owym czasie, do tego że ruch przetrwał i doszło do przełomu.
Mówią to ludzie tworzący ten ruch i będący z Wałęsą w konflikcie.Czyli nie Jego poplecznicy.
To że został prezydentem to już dalsze dzieje i robota PC i braci Kaczyńskich którzy chcąc mieć marionetkę nakłaniali go do tego i pomogli.  A to że się z nimi pożegnał, to będzie się żyjący mścił. Dziwne że sprawa wyszła w studniówkę i stała się tematem zastępczym dla istotnych dzisiaj spraw.
Myślę że należy się Wałęsie szacunek i opluwanie, oraz dokopywanie człowiekowi który wiele dla Polski zrobił jest plugawe i godne mojej najwyższej wzgardy. Tego zdania nie zmienię potwierdza jedynie moje obawy do tej nowej lepszej zmiany.
Nagonka ta jest wstrętna, obrzydliwa i ośmieszamy się kolejny raz w oczach świata.
Odpowiedz
#8

Mam takie samo zdanie wobec ludzi, którzy się za Wałęsą obstają. Tylko zmieniłabym ostatnie zdanie na:

Brak nagonki na Wałęsę, może tylko świadczyć o tym jakim słabym narodem jesteśmy i że boimy się tych co tyle zła wyrządzili i nie potrafimy przeciwstawić się takim amoralnym zachowaniom. Jest to wstrętne, obrzydliwe i ośmieszamy się kolejny raz w oczach świata, jeśli nadal będą tacy, co za takim SB- kiem się obstają.


Cytat:Myślę że należy się Wałęsie szacunek i opluwanie, oraz dokopywanie człowiekowi który wiele dla Polski zrobił jest plugawe i godne mojej najwyższej wzgardy. Tego zdania nie zmienię potwierdza jedynie moje obawy do tej nowej lepszej zmiany.

Nagonka ta jest wstrętna, obrzydliwa i ośmieszamy się kolejny raz w oczach świata.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

(24-02-2016, 2:29 )hogan napisał(a):  Mam takie samo zdanie wobec ludzi, którzy się za Wałęsą obstają. Tylko zmieniłabym ostatnie zdanie na:

Brak nagonki na Wałęsę, może tylko świadczyć o tym jakim słabym narodem jesteśmy i że boimy się tych co tyle zła wyrządzili i nie potrafimy przeciwstawić się takim amoralnym zachowaniom. Jest to wstrętne, obrzydliwe i ośmieszamy się kolejny raz w oczach świata, jeśli nadal będą tacy, co za takim SB- kiem się obstają.


Cytat:Myślę że należy się Wałęsie szacunek i opluwanie, oraz dokopywanie człowiekowi który wiele dla Polski zrobił jest plugawe i godne mojej najwyższej wzgardy. Tego zdania nie zmienię potwierdza jedynie moje obawy do tej nowej lepszej zmiany.

Nagonka ta jest wstrętna, obrzydliwa i ośmieszamy się kolejny raz w oczach świata.

No tak, ja mam wzgardę do postepowania, Ty do ludzi gardzacych poniżaniem; człowieka, legendy.
To jest różnica.
Odpowiedz
#10

Wałęsa to nie jest człowiek jednowymiarowy jednoznacznie zły i jednoznacznie dobry. Jego dziwaczny charakter sprawił, że zapewne tak jak mówi Siwy ludzie z tamtej Solidarności uznali jego jako osobę, która może poprowadzić ich ku zwycięstwu.
Odnoście tych ludzi dawnej Solidarnosci, no dużo jest u nich historycznego chciejstwa, żalu i poczucia osobistego niedowartościowania. Ale niestety np. ani panu Gwieździe, ani panu Burusewiczowi czy wielu wielu innym także paniom, zabrakło im cech osobowosciowych takie jakie miał Wałęsa do poprowadzenia Solidarnosci. No i niestety ten z góry zbiera większosć zasług, ale też on staje się celem najwiekszych ataków.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości