(24-02-2016, 22:52 )hogan napisał(a): Nie rozumiem tylko jednego, dlaczego zasługi innych, przypisuje się Wałęsie albo solidarności.
Na szczęście, w mojej rodzinie nie było związkowców...
A solidarnościowcom, mój tatko skacząc przez
płot(on akurat skakał a nie tak jak kłamie Wałęsa), pokazał "takiego wała", chcieli do niego strzelać a on do nich
powiedział jeszcze, "to strzelaj Hu... co 20 lat ze mną pracowałeś ale w plecy, bo od ciebie nie chciałbym kulki dostać w pierś".
Znałam i znam ludzi należących do Solidarności, dlatego dziwi mnie to, co napisałaś i dziwi mnie reakcja Twojego Taty. Nigdy nie słyszałam, że solidarnościowcy chcieli do kogoś strzelać..., moze mówimy o różnych "solidarnościach", a może o ludziach stojących po różnych stronach podczas komuny...
W tej całej sprawie jest dużo niejasności i wciąż nie wszystko jest klarowne. Powstają pytania i ludzie zajmujący się "teczkami Wałęsy" nie potrafią na nie odpowiedzieć i nie próbują niczego wyjaśniać.
Dlaczego dokumenty zostały ujawnione przed sprawdzeniem przez grafologów, późniejsze sprawdzanie mijało się z celem.
Czy robi sie coś, żeby znaleźć jakieś dokumenty dotyczące innych, którzy mogli pracować dla SB? Czyżby nagle Wałęsa stał się super agentem na miarę Bonda i tylko on działał na rzecz komuny?
Dlaczego nadano tak szybko wielki rozgłos całej tej sprawie, a ciekawe jest też, jak spośród tylu teczek (to pokazywali w tv) błyskawicznie znaleziono i oddzielono papiery dot. Wałęsy... O listach różnych znanych osób do Kiszczaka zaczęto mówić po tygodniu - dopiero je znaleziono....
A może by tak sprawdzić papiery z przeszłości innych, którzy działali w opozycji - Gwiazda, Mazowiecki, Frasyniuk, Celiński i wielu innych.
A tak na marginesie, to czy Kiszczakowa faktycznie ma tak małą kasę, że sprzedała te teczki?
Obojętnie jak i czy pracował Wałęsa dla komuny, to nie pomniejszy ten fakt jego zasług dla obalenia PRL i ówczesnego systemu.