Ocena wątku:
  • 32 głosów - średnia: 3.06
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Trzech króli
#21

Z ciekawością przejrzałem ten wątek.Oczywiście moja wiedza teologiczna jest raczej szczątkowa,ale w historii starożytnej trochę kiedyś buszowałem.
Ciekawie wyjaśniliście przeistoczenie przez Kościół mędrców ze Wschodu w Trzech Królów z tytułu wątku.
Spróbuję krótko poszukać przyczyn,dlaczego św,Mateusz umieścił ten epizod w Ewangelii.

Po zdobyciu Jerozolimy przez Nabuchodonozora w połowie pierwszego tysiąclecia przed naszą erą Żydzi wzniecili powstanie stłumione przez Babilończyków,którzy za karę,jak to było wtedy w zwyczaju przesiedlili buntowników do siebie-zwłaszcza elitę-żeby mieć ich na oku.Po wyzwoleniu przez Cyrrusa(władcę Persji)wielu Żydów nigdy już nie powróciło do Judei,wyznając jednak dalej na miejscu swoją religię.

Nie wykluczone,że odwiedziny kilku wykształconych Żydów podążających do Egiptu zbiegły się w czasie i miejscu z narodzinami Chrystusa (zastanawiające jest też podobieństwo Jego postaci do Mitry).

Albo przez św.Mateusza przemówiły sympatie Judeochrześcijan do ziomków na Wschodzie,czy też do perskich oswobodzicieli.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#22

Filipku, to że kościół tak uważa, to nie znaczy, że tak było. Dla mnie jest to, przystosowanie się do z góry
narzuconych reguł. Ja tak nie umiem i wolę wierzyć nie ludziom a samemu Bogu.   slecausuuski 

Gratko, te pytanie mimo mej wiary, także mnie dręczy i jeszcze od nikogo nie uzyskałam na nie odpowiedzi.
A chodzi mi o to, co co Bóg stworzył ludzi i świat?

Czy Mu nudno było?

Wielu tłumaczy to tym, że postanowił stworzyć człowieka na swój obraz i dać mu ziemię do zamieszkania.
Ale po co?

Mimo wszelkich wierzeń i obojętnie jak kto się zapatruje na koniec świata, to nadal pojąć nie mogę, po o?

Nawet jakbym miała raj na ziemi, to teraz cierpię ale to nieważne, bo wszystkie cierpienia mają być nagrodzone a więc
pomijam ten aspekt.

Tu cały czas nasuwa się mi pytanie- po co? Jaki w tym Bóg miał cel?

Podam taki przykład:

Mam dom(Mój dom, to tak jak to co otacza Boga, kosmos itd.), swój własny, ustawiam w nim meble jak chcę, mam stworzenia jakie chcę.
Ale ok, to co mam, to kupiłam, nie stworzyłam z niczego.
Idę wiec dalej w rozmyślaniach... zakładam, że mam pudełko plasteliny.
Robię sobie dwa ludziki z tej plasteliny.
Jednak coś mi w nich brakuje... nie jedzą, nie mówią, nic nie robią, są nie żywe.

A ja jako stwórca tych dwóch plastelinowych ludzików, mam moc czynienia, dawania życia.
Tchnę więc w ich nozdrza życie, czyli inaczej daję duszę, ludzik ożywa.
Chodzi, je, śpi, itd.

W Biblii jest mowa, że Bóg tak umiłował świat... itd.

I tu nasuwa mi się odpowiedź: On się nami bawi, tak jak ja tymi plastelinowymi ludzikami.
Robię z nimi co chcę, daję zasady według których mają żyć a jak któryś się  nie podporządkuje, to
pstryknę w niego, tak jak pstrykają w żołnierzyki na polu bitwy, czy pionki na szachownicy.

Widzę w tym wszystkim chaos i bezsens.

Wracając do początku... skoro ja dom kupiłam, to skąd Bóg miał ten swój "dom"?

Znów chaos i bezsens.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#23

(07-01-2016, 23:43 )hogan napisał(a):  Wracając do początku... skoro ja dom kupiłam, to skąd Bóg miał ten swój "dom"?

Znów chaos i bezsens.

Widzę w tym jednak pewien porządek

Żeby kupić dom-trzeba mieć pieniądze.
Żeby mieć pieniądze-trzeba na nie zapracować.
Żeby na nie zapracować-trzeba mieć energię.
Żeby mieć energię-trzeba mieć pieniądze i...Dom.

Może to błędne koło jest czymś,co nie ma sensu.Ten sens nadał mu człowiek.
(obiecuję już nigdy nie odbiegać od tematu wsydzamsie  )

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#24

Napisaliśmy w tym samym czasie i nie zauważyłam tego Twego posta:

(07-01-2016, 23:32 )ro_bot napisał(a):  Nie wykluczone,że odwiedziny kilku wykształconych Żydów podążających do Egiptu zbiegły się w czasie i miejscu z narodzinami Chrystusa (zastanawiające jest też podobieństwo Jego postaci do Mitry).

Albo przez św.Mateusza przemówiły sympatie Judeochrześcijan do ziomków na Wschodzie,czy też do perskich oswobodzicieli.

Dlaczego zakładasz, że Ci trzej(załóżmy że trzej) mędrcy byli Żydami? Skąd taki wniosek?
Jest nawet przepuszczenie, że jeden z nich był Afrykańczykiem... czy bardziej w tamtych czasach, to może Libijczycy. ubawa

Nie rozumiem co miałeś na myśli pisząc: zastanawiające jest też podobieństwo Jego postaci do Mitry. alealeniewei


Co do następnego posta, właśnie o to chodzi, że powstaje chaos i bezsens, czyli jak nazwałeś, błędne koło.

Nadal nie wiadomo co i skąd się wzięło, tylko że wiemy jak coś powstaje gdy już jest w obiegu ale jak
dostało się w ten obieg?

Ale w zasadzie, to też jest mało istotne w tym przypadku, bo nadal pytanie pozostaje bez odpowiedzi: PO CO BÓG TO STWORZYŁ?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#25

(07-01-2016, 23:43 )hogan napisał(a):  Filipku, to że kościół tak uważa, to nie znaczy, że tak było. Dla mnie jest to, przystosowanie się do z góry
narzuconych reguł. Ja tak nie umiem i wolę wierzyć nie ludziom a samemu Bogu.   slecausuuski 
Hogan u Ciebie akuratnie to co mówi Kościół chrześcijański powoduje automatyczną negację. A ludziom wierzysz, oby tylko nie byli to "kościelni" np świadkom jehowy.

(07-01-2016, 23:43 )hogan napisał(a):  I tu nasuwa mi się odpowiedź: On się nami bawi, tak jak ja tymi plastelinowymi ludzikami.
Robię z nimi co chcę, daję zasady według których mają żyć a jak któryś się  nie podporządkuje, to
pstryknę w niego, tak jak pstrykają w żołnierzyki na polu bitwy, czy pionki na szachownicy.
Widzę w tym wszystkim chaos i bezsens.
Widzisz w tym wszystkim chaos i bezsens, bo porządek całej tej układance nadaje jedna osoba Jezus Chrystus. Bóg pokazuje czego mu brakowało, z takiego naszego ludzkiego poziomu. Kiedy ludzie są najbardziej nieszczęsliwi? Najbardziej nieszczęśliwi ludzie, to ludzie samotni, niepotrafiący kochać, albo niekochani.
Bóg przez Jezusa nam się oddaje, kocha nas i też chce naszej miłości i oddania. To tak jak w małżeństwie co z tego że kochamy, oddajemy się, a osoba kochana jest niedojrzała. marudzi, oszukuje itd
Tutaj przypomina się scena z Piotrem, gdy Jezus pyta Piotra czy ty mnie kochasz? Kościół chrześcijański nazywa człowieka dzieckiem bozym. Dziecko ze swojej natury niedojrzałe, musi sie wszystkiego nauczyć. Gdy nauczy się kochać stanie sie kimś dorosłym. My ludzie jesteśmy niestety w procesie dojrzewania, uczenia się, często się buntujemy jak to czynią nastolatkowie. Mówimy jak Hogan, przecież my jesteśmy dorosli, nie potrzebujemy zasad, ktoś się nami bawi, zamiast dać wolną rękę.
Zatem odpowiedź wydaje sie taka, że Bóg stworzył świat z potrzeby miłości. To taka sama potrzeba jak człowieka bojącego się samotności.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#26

Mylisz się Filipku, nie wierzę ludziom, tylko Bogu, czyli w to, co nam Bóg przekazał w Biblii ale prawdą jest, że wiele z Biblią
zgadza się tego, co głoszą Świadkowie Jehowy. Oni także opierają się włącznie na Biblii i może właśnie dlatego, dochodzimy
do tych samych wniosków. ubawa
Nie mam nic do kościoła chrześcijańskiego ale jestem przeciwna kościołowi katolickiemu, bo sieje kłamstwo. To są fakty nie
moje ale ja się z nimi zgadzam. Od tysiącleci faszerują ludzi tym, co chcą a nie tym, co Bóg przekazuje.
Wczoraj na włoskiej stronie internetowej, czytałam zaskakującą wypowiedź poprzedniego papieża Benedykta.
On sam się nie wycofał z papiestwa, usunięto Go bo chciał przedstawić światu fałsz i obłudę jaką przestawia wiernym Watykan.

No wybacz ale to Bóg jest Bogiem porządku a nie Jezus. Jezus to syn Boga, którego Bóg do nas zesłał abyśmy mieli w nim nadzieję
na wybaczenie grzechów i zmartwychwstanie. Gratka przytoczyła bardzo istotne wersety z Biblii, które bardzo wyraźnie mówią
o tym, że Bóg i Jezus to całkowicie dwie inne osoby. Ale Ty oczywiście, to co ma znaczenie, pominąłeś.
Tak jak pominąłeś istotny cały artykuł, wyjaśniający to co wcześniej pisałeś. Nazywam to chęcią bycia w ciemni lub chodzenia
w klapkach na oczach.
Nie ma sensu gorliwemu Katolikowi czegoś tłumaczyć, bo i tak będzie postępował tak, jak Ty to zrobiłeś. Ja mogę jedynie
życzyć Ci pomyślności w Twojej wierze. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#27

Jaka jest różnica miedzy kościołem katolickim i chrześcijańskim ??? jest kościół chrześcijański ???

Zgadzam się ze jest tylko jeden Bóg a Jezus Jego wysłańcem -Wybrańcem  .
Biblia to opis historyczny narodu żydowskiego ich wewnętrznej walki i walki z innymi ludami .
Jeśli ktoś chce powiedzieć ze biblia to słowo natchnione Boże to zastanawiam się nad zrozumieniem czytani biblii i historii jakie sa tam opisane .
Większość bohaterów to mordercy , zdrajcy , krzywoprzysięscy, dziwkarze  .
Jeśli Bóg jest miłością i sprawiedliwości to nie może kazać mordować innych , nie namawia narodu ""wybranego "" aby szedł i wziął w posiadanie ziemie do niego nie należące itd. ,itd.
Z biblii wynika ze my także jesteśmy dziećmi Bożymi tak jak Jezus .
Wspaniale kazanie na Górze Jezusa zaprzecza temu co napisane w biblii , mianowicie  Jezus mila powiedzieć ze przyniósł niezgodę miedzy ludźmi , Jezus miał wybrać tłumy które w końcu skazały go na poniżenie i śmierć  a zaprzeć się swej Matki i braci .

Jest wiele sprzeczności w biblii , mało tego biblia już wspominała o przyjściu wybrańca Jezusa lecz nikt nie zapisał dnia Jego narodzin , Jezus umiały czytać i pisać  lecz nic nie pozostawił po sobie w słowie pisanym , dlaczego ???
SJ to ugrupowanie sfanatyzowanych osobników którzy nie potrafią dyskutować . 

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#28

Osobiście nie widzę w Biblii żadnych sprzeczności. ubawa
Biblia to księga do naśladowania, coś co ma nas nauczyć postępowania.
Dlatego słusznie podane są przykłady wyrodnych ludzi abyśmy umieli odróżnić to co dobre, od
tego co jest złe. Jak inaczej Bóg mógłby to nam zobrazować? Tylko podając takie przykłady.
Dziś dzięki temu wiemy, że zabijanie, zabieranie cudzego mienia, cudzołóstwo, czy kazirodztwo albo
prostytucja, są złe.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#29

(08-01-2016, 15:10 )martin napisał(a):  Jaka jest różnica miedzy kościołem katolickim i chrześcijańskim ??? jest kościół chrześcijański ???
Katolicki, prawosławny czy protestancki, to ludzkie podziały tego samego kościoła. Kościół chrześcijański, to zgromadzenie ludzi, w których żyje Jezus Chrystus. Najlepiej tą myśl wyraził św. Paweł mówiąc: "Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus".

(08-01-2016, 15:10 )martin napisał(a):  Jezus umiały czytać i pisać  lecz nic nie pozostawił po sobie w słowie pisanym , dlaczego ???[/b]
Jezus nazywany jest Słowem. Bóg słowem stwarzał, Słowo mówione ma dużą przewagę nad pisanym, ma swoją eskrpesję. W przypadku Boga jest prawdą i ma moc stwarzania, Słowo pisane ma raczej opisywać, dokumentować, a to nie było zadaniem Jezusa.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#30

Słowem jest nazwany Bóg a nie Jezus, Filipku... sadsmut3

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości