Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Dlaczego mężczyźni wstydzą się okazywać to, co czują? Wstydzą się swojego płaczu, swoich słabości, współczucia dla innych.
Czy to kwestia wychowania, stereotypów, wzorców które im wpojono?
Mało kiedy zdarza się aby mężczyzna płakał a jak już to tak aby nikt nie widział, dlaczego?
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
To nie kwestia wychowania ani żadnych stereotypów.
Płacz jest odruchem świadczącym o bezradności a co za tym idzie nieprzystosowaniu do pokonywania problemów.Usiąść i płakać?Pewnie,że to najłatwiejsze wyjście,tylko co by było,gdyby wszyscy byli mazgajami...
Pokazywanie uczuć to porażka.Okazać gniew,strach itd. to podać się przeciwnikowi na półmisku.
Trzeba być silnym,albo przynajmniej takiego umieć udawać.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Pewnie masz na myśli Hogan tylko sytuacje naprawdę tragiczne.
W innych płaczący facet jest zwyczajnie śmieszny.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
To naturalne u mężczyzn. Takimi jesteśmy stworzeni... Wszelkie okazywanie słabości jest nienaturalne w stosunku do mężczyzn. A płacz jest objawem bezradności. Uczucia uczuciami ale mężczyzna przeżywa je wewnętrznie. Mężczyźni bardzo często są bardziej wrażliwi od kobiet ale nie okazują tego na zewnątrz.
Tak jesteśmy skonstruowani. Każde inne zachowanie to odchyłka od normy.
Liczba postów: 3,857
Liczba wątków: 4
Dołączył: 20 Jun 2015
Reputacja:
111
Płeć: Nie ujawnię
Znam facetów i takich, i takich, i nikt nigdy tych drugich nie traktował jako "odchyłki od normy", czy nie patrzył z politowaniem. "Uczucia uczuciami" powiedziałeś ale przecież płacz jest wyrazem uczuć - podobnie jak śmiech, gniew, złość - tylko te ostatnie, to faktycznie danie broni przeciwnikowi.
Wewnętrznie przeżywać potrafią też kobiety, są takie, które nawet podczas większej tragedii nie wymusza z siebie płaczu, żeby pokazać, jaka jest twarda.
Nie zgodze sie też z tezą, że mężczyźni są bardziej wrażliwi - wszystko zależy od indywidualnych cech człowieka. To, o czym mówisz, to po prostu uogólnienie i włożenie wszystkich do jednej szufladki - jedna to nie płaczący, wrażliwi mężczyźni, a druga - płaczące, mniej wrażliwe kobiety
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Zgadzam się z Amadaeą, bo jak tak na to patrzeć, że mężczyźnie nie okazują uczuć na zewnątrz, to i kobiety także
takie znajdziemy i co wtedy? Kobieta też nie powinna płakać? Na to wychodzi, że nie, bo to jest uznane za odchylenie
od normy... w Waszym(męskim) punkcie widzenia.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
No fakt... Opisałem to ze swojego punktu widzenia a w rzeczywistości może być inaczej... Ale coś w tym co piszę jest prawdziwego. Wnoszę to z obserwacji i rozmów. Mężczyzna został stworzony jako ta silniejsza płeć i nie powinien okazywać aż nadto uczuć. Powinien być wojownikiem. Okazywanie uczuć na zewnątrz poza gronem rodziny jest dla wojownika samobójstwem. Mężczyzna ma walczyć o ognisko domowe i zapewnić byt rodzinie. To takie bardzo szablonowe i staroświeckie ale takie cechy są/powinny być zakorzenione w mężczyźnie żeby nie stał się cholera wie czym... Jakich dużo obecnie wokół... Facet powinien być facetem... O silnej osobowości. A kobieta kobietą o jeszcze bardziej silnej osobowości ale nie okazującą tego na zewnątrz udając płeć słabą i piękną. A mającą siłę większą niż mężczyzna jak to wielokrotnie już historia pokazała...