Ocena wątku:
  • 37 głosów - średnia: 2.7
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czym jest seks w związku?
#51

Amadeo, Robocik odpowiedział jak najbardziej na temat, gdyż temat tyczy się:


(27-10-2015, 0:51 )hogan napisał(a):  Takie pytanko, czym jest seks w związku? Obowiązkiem czy przyjemnością?   zhm

slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#52

(03-11-2015, 22:35 )hogan napisał(a):  
(03-11-2015, 20:57 )Amadea napisał(a):  Z kolei mówiąc o czułości, niedojrzałym uczuciu, czy jego braku, to uważam, że uogólniasz, bo tu nie ma żadnych reguł, chyba że mówimy o seksie w wieku 14 -15 lat, bo wtedy, to raczej nie ma dojrzałego uczucia /ani związku/
Nie bardzo też wiem, co znaczy dla Ciebie życie w czystości /żaden seks przed związkiem?/ i dlaczego to jest nie respektowanie swojej godności.

Nie bardzo rozumiem, o czym piszesz dając za przykład Jezusa - raczej niewłaściwy, bo rozmawiamy o seksie w związku, a to w wypadku Jezusa nie wchodzi w grę. Tu można ew. mówić o miłości ojcowskiej.

Niekoniecznie muszą to być 14- 15 latkowie, bo zdarzają się i tacy co mają powiedzmy, 50 lat i też nie są dojrzali, gdyż
 każdy człowiek dojrzewa inaczej.

Oczywiście, że nie jest to respektowanie swojej godności, gdyż człowiek, który respektuje swoją godność, powstrzyma
 wstrzemięźliwość do ślubu lub przynajmniej do pełnoletności. W innych przypadkach, jest to bark odpowiedzialności, jak
 też właśnie niedojrzałość emocjonalna.

Rozmawiałyśmy o seksie i uczuciach a Jezus był doskonałym przykładem na okazywanie uczuć gdzie nie było seksu.
 A Ty chciałaś mnie( i innych)przekonać, że uczucie to forma seksu a to nie jest prawdą, stąd taki przykład.
Wyjaśniłam też to na podstawie młodych ludzi, gdzie za sprawą seksu, rozumieją uczucie a wynika to wyłącznie z
tego, że jeszcze nie odróżniają jednego od drugiego.

Nie próbuję nikogo do niczego przekonywać - każdy ma swoje zdanie na każdy temat. Nie uważam też, że uczucie to forma seksu. Na początku pisałam o białych małżeństwach, gdzie nie ma seksu, a są uczucia.

Mimo wszystko nie uważam, żeby przykład Jezusa był trafny, dlatego, że moim zdaniem to nie miłość do partnera, a raczej uczucie ojcowskie, kiedy kocha sie wszystkie swoje dzieci, bez podtekstów seksualnych.
Nie uważam, że nie zasługuję na szacunek, jeżeli do seksu dojdzie przed związaniem sie z kimś, poza tym mówisz o małżeństwie - ja o wszystkich formach związku, a to znaczy, że decydując się na związek partnerski bez ślubu mam nie współżyć z partnerem? A dlaczego miałabym być nieodpowiedzialna decydując się w takim związku na seks?
Jasne, że każdy dojrzewa inaczej, są ludzie, którzy całe życie są niedojrzali.
Niewykluczone, że nie do końca zrozumiałam Robocika.
Odpowiedz
#53

(03-11-2015, 23:10 )Amadea napisał(a):  Nie uważam też, że uczucie to forma seksu.
Amadeo, to są Twoje słowa, Twój post i nie ma tam mowy o "białym seksie" ale o uczuciu jako formie seksu i od tego posta
potoczyła się cała dyskusja ubawa

(03-11-2015, 10:46 )Amadea napisał(a):  Popatrzcie na niektórych starszych ludzi, chociaż przyznam niewielu takich dzisiaj - idą w parku trzymając się za ręce, przytulają się do siebie. Czy taka czułość nie może być jednak jakąś formą seksu...?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#54

(03-11-2015, 23:10 )Amadea napisał(a):  Niewykluczone, że nie do końca zrozumiałam Robocika.

No mnie na pewno nie zrozumiałaś   wsydzamsie

Przykład z Jezusem, to jedyny najlepszy i wiarygodny przykład, że nie musi być seks aby były uczucia. slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#55

(03-11-2015, 22:46 )hogan napisał(a):  Amadeo, Robocik odpowiedział jak najbardziej na temat, gdyż temat tyczy się:


(27-10-2015, 0:51 )hogan napisał(a):  Takie pytanko, czym jest seks w związku? Obowiązkiem czy przyjemnością?   zhm

slecausuuski

Tak, od tego pytania wyszliśmy i uważam, ze optymalną sytuacją jest połączenie uczucia z seksem. Dlatego pisałam o czułości, bycia dla siebie atrakcyjnym /co pociąga partnera/, staranie się o partnera. Nie żadna konieczność, obowiązek, czy udawanie tego, że ma się ochotę na seks, gdy jest inaczej. Obowiązek to już coś narzuconego, co musimy wykonać - tak, jak dziecko w szkole ma obowiązek odrobienia zadań domowych, czy dobrego zachowania, bo może być ukarane.
Moim zdaniem najlepiej jest, gdy są uczucie i seks, jeżeli nie ma uczucia, seks jest przyjemnością i taki powinien być dla obojga.
Naturalnie wyjątkami sa pary, gdzie np choroba nie pozwala na seks.
Nadal uwazam, że przykład Jezusa nie jest trafny - to inne uczucie, niż między partnerami.
Odpowiedz
#56

Nie Amadeo, Jezus kochał ludzi taką samą miłością, jaką kocha na przykład starszy człowiek swoją kobietę lub odwrotnie.
Jest to kochanie wzięte z uwielbienia, szanowania, oddania, itd.

Ale to nie jest istotne, istotne jest co tyczy się Twojej kwestii, że "uczucie jest jakby formą seksu" i tu pojawia się przykład Jezusa.
Nie zaprzeczysz chyba, że Jezus nie objawiał miłości seksistowskiej. Czy też kochał kogoś, bo zależało Mu na seksie.
Poza tym, kochał też mężczyzn i dzieci a więc musiałby być pedofilem i homoseksualistą ale takich objawów w żaden sposób
nie okazywał. Kochał więc bezgraniczną, czystą miłością bez podszycia seksistowskiego. Takie coś, udowodnił, że nie jest
najistotniejszą rzeczą dla człowieka, i że można kochać każdego bliźniego bez seksu.
A więc skoro można tak kochać jak Jezus, to znaczy, że uczucie NIE JEST seksem, jak to nazwałaś.   slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#57

Pisząc o starszych ludziach i czułości między nimi, to myślę, że też jest to jakby wspominanie seksu, bo sam seks - jako czysto fizyczne pojecie, nie jest już możliwy.
Co do miłości Jezusa powiedziałaś dokładnie to, co ja - to była miłość bezgraniczna do wszystkich ludzi i bez podtekstów seksu.
Może masz rację, że uczucie nie jest seksem ale bardzo często seks wynika z uczucia, chociaż potem różnie to może wyglądać.
Uważasz, że człowiek może kochać tak, jak Jezus - każdego bliźniego swego...i taką miłością jak Jezus...?
Mówię - uczucie+seks to optymalna wersja i tak, jak mówiłam, seks powinien być przyjemnością.
Odpowiedz
#58

Cytat:Może masz rację, że uczucie nie jest seksem ale bardzo często seks wynika z uczucia, chociaż potem różnie to może wyglądać.
Uważasz, że człowiek może kochać tak, jak Jezus - każdego bliźniego swego...i taką miłością jak Jezus...?
Mówię - uczucie+seks to optymalna wersja i tak, jak mówiłam, seks powinien być przyjemnością.

Ja nie wiem czy mam rację, ja jedynie MYŚLĘ, że mam rację  ubawa2

Tak, uważam że każdy człowiek jest zdolny do okazywania takiej miłości ale jako my niedoskonali ludzie, musielibyśmy
stale to pielęgnować a jest to w dzisiejszym świecie bardzo trudne.

I z tym się całkowicie zgadzam, że seks często wynika z uczuć.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#59

Ja z kolei uważam, że człowiek nie jest zdolny do takiej miłości, jaką darzył wszystkich i każdego z osobna Jezus, właśnie dlatego, że człowiek jest niedoskonały.
Odpowiedz
#60

Może nie aż tak idealnie jak Jezus ale jest w stanie. Kiedyś będzie potrafił całkowicie tak jak Jezus ale nie będę
się o tym rozpisywała, bo to nie na temat tutaj  ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości