Osobiście, bez względu na wszystko, lubię być atrakcyjna dla samej siebie.

Poza tym, każdemu lat przebywa i nikt nie zachowuje urody na zawsze a więc każdy ma chęć
uatrakcyjniać się dla partnera aby może jej/ go nie zostawił? Ale wcale nie musi chodzić o seks.
Chyba, że taka osoba ukrywa fakt, że ma jeszcze ochotę na seks ale podtrzymuje wstrzemięźliwość
ze względu na partnera. Nie wiem ale nie widzę związku aby pieszczoty, czułości, były formą seksu.
Ale podkreślam! Są takie zachowania wręcz wskazane przy seksie. Natomiast w czułości seks nie jest
potrzebny i dlatego są to całkowicie dwa inne aspekty emocjonalne.
Najważniejsze jednak jest to, że ludzie, którzy nie kochają, dążą do seksualności bez czułości, a ci, którzy
kochają niedojrzale, boją się czułości, gdyż mylą ją z seksualnością.
Problem w odróżnianiu mają zazwyczaj ludzie młodzi niedojrzali emocjonalnie i często czułość mylą z seksem.
Są przekonani, że jedyną formą czułości są właśnie zachowania seksualne. Tacy ludzie każdą formę czułości traktują
jako grę wstępną, która prowadzi do współżycia. Nie potrafią okazywać czułości poza tym kontekstem. Zwykle
wynika to z tego, że zrezygnowali oni z życia w czystości i z respektowania własnej godności oraz godności innych osób.
Weźmy na ten przykład Jezusa. Kochał każdego bez wyjątku i każdemu okazywał czułość ale nie myślał o seksie i
nie sądzę aby w ogóle chodziło mu o seks gdy okazywał czułość.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"