Ocena wątku:
  • 37 głosów - średnia: 2.7
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czym jest seks w związku?
#1

Takie pytanko, czym jest seks w związku? Obowiązkiem czy przyjemnością?   zhm

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Seks w związku jest na pewno przyjemnością, a przy okazji obowiązkiem. Moim zdaniem gdy to się odwróci to taki związek raczej chyli się ku rozpadowi.
Odpowiedz
#3

A jak mężczyzna nie ma ochoty na seks, to mimo to powinien godzić się z obowiązku?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Faceci zawsze maja ochote na sex oczko
Sexs w związku nie powinien być obowiązkiem lecz przyjemnoscia dopełnieniem związku.
Odpowiedz
#5

No niestety tak nie jest, więcej właśnie mężczyzn nie ma ochoty na seks, niż kobiety.  ubawa
To prawda, że kobiety często wynajdują wymówki ale mężczyźni zwyczajnie odwracają się
i zasypiają bez żadnych wymówek.

A co do bólu głowy, to niedawno znalazłam coś takiego   :lol: 


[Obrazek: czy-wiecie-ze-bol-glowy-zamiast-wymowki-...seksu.jpeg]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Oczywiście,że przyjemnością.
Ciekawe,jaką przyjemność z seksu mają ci,którzy wymagają go na tych,którzy ochoty na to nie mają?
Jak na moje to żadną.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

Wymuszany seks, to jak gwałt a więc nie mam pojęcia co odczuwa taka osoba co wymusza.
No chyba, że ma jakieś zboczone zapatrywania   :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

A nawet jak niezboczone to może to wskazywać na brak empatii w najlepszym razie.
Niechęć do seksu jest bardzo łatwo wyczuwalna.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

Tak, owszem, tak też może być. ubawa  Tylko co da w takim przypadku wyczuwalność, że ktoś nie chce seksu?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

No dobra,chociaż w seksuologii nie specjalizowałem się,spróbuję nakreślić problem krótko i zwięzłowato.
Da i to wiele.
Związek,tak mi się przynajmniej wydaje powinien opierać się na miłości,której jak by nie definiować przypisuje się najczęściej dbałość o obiekt tego afektu bardziej niż o siebie.
W sporadycznych przypadkach braku ochoty na seks u partnera można a nawet trzeba zrezygnować.Każdy może mieć zły dzień.Niezbędnym do życia nie jest i niektórzy świetnie sobie z tym radzą jak np.zakonnicy/e.
W przypadkach kiedy ta niechęć staje się rutyną,nie pozostaje nic innego jak szukać przyczyn.Przyczyn tych oczywiście u siebie szukać należy,próbując dociec co sknociliśmy,że coś,,nie tak"jest.
Przeważnie winny jest każdy,tylko nie ja.Takie myślenie jest najczęstrzym błędem nie tylko w tych sprawach.
Mam nadzieje,że pomogłem szastając tym o czym każdy doskonale wie ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości