Ocena wątku:
  • 33 głosów - średnia: 3.24
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Cierpienia....
#1

Czy Bóg sprowadza na nas cierpienia?
Niektórzy uważają, że wszystko, co się dzieje, wynika z woli Bożej. Wierzą zatem, że Bóg powoduje cierpienia.
Kiedy na przykład dochodzi do klęsk żywiołowych, uznają je za Boży sposób karania grzeszników.
Czy podzielacie ten sposób myślenia? Co o tym sądzicie?
Odpowiedz
#2

Tak.
O tym jakby traktuje rozdział trzeci Genesis.
W Nowym Testamencie też coś pisał któryś z Ewangelistów o nadstawianiu policzka,ale już nie chcę mi się szukać.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#3

(22-10-2015, 12:08 )Lenovo napisał(a):  Czy Bóg sprowadza na nas cierpienia?
Niektórzy uważają, że wszystko, co się dzieje, wynika z woli Bożej. Wierzą zatem, że Bóg powoduje cierpienia.
Kiedy na przykład dochodzi do klęsk żywiołowych, uznają je za Boży sposób karania grzeszników.
Czy podzielacie ten sposób myślenia? Co o tym sądzicie?

Cierpienia na ziemi są powodowane przez Szatana a nie przez Boga ale w pewnym sensie, można napisać, że przez Boga, bo
światem rządzi Szatan, jakby Bóg tego systemu rzeczy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Mysle, że dla rozpoznania tu można kierować się zasadą: po owocach ich poznacie. Gdy Bóg zsyła cierpienie, to powinny z tego wyniknąć dobre rzeczy. Często jest to okazja, żeby ludzie wykazali dobrą wole i pomogli w niedoli czy chorobie.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#5

Tylko, że Bóg kocha ludzi i jest Miłością, nigdy nie zesłałby na ludzi cierpień  ubawa
Kiedyś tak, bo chodziło o zło żeby nie zawładnęło wszystkim, bo wtedy Szatan jeszcze nie sprawował
władzy nad światem.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Nie ma potrzeby wybielania Boga,który miałby wyręczać się w zadawaniu cierpienia Szatanem.
Cierpienie jest wielką wartością uniwersalną,niezależnie od światopoglądu.

Myślę,że Bóg czy natura poprzez cierpienie fizyczne czy psychiczne pozwala człowiekowi zrozumieć co jest dla niego dobre a co złe.
Gdybym nie czuł bólu podczas choroby,nie przyszła by mi do głowy myśl o szukaniu lekarstwa,pomocy i umarłbym przez banalne zapalenie ucha srodkowego czy zakażenie drobnej rany.
Gdybym nie cierpiał po stracie kogoś bliskiego,nie próbował bym chronić kogoś innego przed tym samym,zostając w końcu sam bez żadnej ewentualnej pomocy.


Trochę egoistycznie podszedłem w porównaniu z Filipem,ale taka jest nasza natura niezbędna do przetrwania.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

Jak patrzeć na to w sposób NIE BIBLIJNY, to masz jak najbardziej rację ale Bóg nie chce aby ludzie cierpieli.
A więc jest różnica w jaki sposób na to patrzymy, czyli czy z punktu samej natury czy przez wiarę.
Bóg obiecał przywrócić ziemię taką, jaką mieli Adami Ewa a tam nie będzie chorób, śmieci i cierpienia.
Nie potrzebne więc będzie rozpoznawanie bólu, czy raczej szukania przyczyny przez ból.  ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Póki co,jednak płacz jest pierwszym głosem człowieka a jęk ostatnim pożegnaniem.

W odniesieniu do Biblii,jedno co przychodzi mi do głowy to cierpienie jest wystawieniem człowieka na próbę jak w Księdze Hioba.

Co do cierpienia Jezusa Chrystusa nie wiem czy to ten temat,ponieważ nawet nie wszyscy chrześcijanie uważają Go za Boga a człowieka.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

Ja tam uważam że najprościej to Pana Boba obwinić za wszystkie cierpienia i potknięcia a nie bawić się w poszukiwanie winnych.
W sumie jest Szefem...
Odpowiedz
#10

he, he...chętnie obwiniłabym Pana Boba za wszystkie nieszczęścia i kataklizmy...tylko nie znam takiego...to jakiś nowy szef? :lol:
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości