(21-10-2015, 20:46 )hogan napisał(a): Choćby to, jak Bóg ma na imię i czy ma imię?
W jednej Biblii będzie imię Jehowa, w innej będzie Pan i ten kto jest przekonany do imienia Jehowa, wierzy, że
tak jest. A ten kto czyta Pan Bóg, uważa, że tak jest słusznie.
Innym przykładem może być Judasz, który został uznany za zdrajcę, czyli Judasza. Tylko, że odkryto
księgę Judasza i która wcale nie wskazuje na to, że Judasz był zdrajcą.
Jest wiele takich przykładów, jak coś mi się przypomni, to dodam jeszcze. :)
Hogan...To, o czym tutaj piszesz, nie są to kwestie nie wyjaśnione. Już dawno dowiedziono, że te relacje są prawdziwe, na tej podstawie ustalono, które Księgi wejdą w skład kanonu. Co ciekawe, to to, że to nie ŚJ przyczynili się do zaliczenia owych 66 Ksiąg do kanonu. Tym niemniej, ŚJ, poświęcili wiele lat i pracy na szukaniu, za i przeciw, aby utwierdzić się w przekonaniu, że istotnie, cała kompletna nam dostępna Biblia, jest natchnionym Słowem Bożym. Nie mamy żadnych wątpliwości, że tak jest. Przez całe stulecia, pojawiały się osoby, które brały udział w przepisywaniu i wiernym tłumaczeniu wszystkich dostępnych natchnionych Ksiąg. Wszystkie inne, zwane apokryfami, nie pasują do tych, które wchodzą w skład naszej dzisiejszej Biblii, a nawet stoją w sprzeczności z innymi Księgami Biblii. Wielu mędrków, próbowało podważyć zgodność sprawozdań biblijnych, podważając autorytet pisarzy, miejsca wydarzeń, prawdziwość proroctw itd. Zamiast tego, przyczynili się do potwierdzenia wszystkich sprawozdań zawartych w biblii. Judasz nie napisał żadnej Ewangelii, co również ma swoje potwierdzenie historyczne. Zresztą, żaden z pisarzy czterech Ewangelii, ani innych części NT, nie spisywał ich, podczas życia Jezusa, kiedy razem z nim byli zajęci nauczaniem innych.. Kiedy zatem, Judasz miałby to uczynić, skoro po zdradzie swojego Nauczyciela, odebrał sobie życie. Wątpliwości zawsze będą się rodzić, co do różnych kwestii, ponieważ jest ktoś, komu na tym zależy aby były. Stworzył religie różnej maści, aby trzymać ludzi w duchowej ciemności, stworzył tak zwane księgi święte, które nie mają nic wspólnego z prawdą, tworzy przez odstępców, których udało mu się wcześniej zwieść, fałszywe teorie wokół prawdziwej organizacji Jehowy, aby jak najwięcej ludzi uprzedzić do jej członków i prawd przez nich głoszonych. Naprawdę dużo można by tutaj pisać. Pewne jest jedno...Chcą zrozumieć, gdzie leży prawda, należy przygotować odpowiednio umysł i serce. Należy to robić bez uprzedzeń, i stronniczości. A co do kwestii zawartych w tym poście, spokojnie można by było założyć kilka zupełnie oddzielnych wątków.