Liczba postów: 3,857
Liczba wątków: 4
Dołączył: 20 Jun 2015
Reputacja:
111
Płeć: Nie ujawnię
Eeee.... Hogan, od początku piszę, że jeżeli coś robimy świadomie, to nie można tego nazwać wykorzystywaniem - po prostu się na to zgadzamy, a jeżeli na coś sie pozwala, to nie jest to wykorzystywanie. Nic do tego nie ma asertywność. Jeżeli ktoś chce, zebym za niego pracowała po godzinach i zgadzam sie pomimo tego, ze mam inne plany, to jest brak asertywności, a nie taki przykład, jak podałaś z autobusem, czy przepuszczeniem w kolejce.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Wydaje mi się, że po prostu są to sprawy zawsze w jakiś sposób wiążące się z sobą, jak też możliwym jest napisanie
wszystkiego z dwóch różnych aspektów a ja jestem tylko przekorna, bo dzięki temu temat pociągnęłyśmy na dwie strony :lol:
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"