Oczy meduzy i człowieka mają wspólne pochodzenie.
Oczy wszystkich przedstawicieli fauny pochodzą od jednego prototypu – hipotezę tę potwierdziły niedawno niezwykłe badania polegające na sprytnej genetycznej manipulacji.
Badacze morskich głębin stwierdzili, że niezależnie od różnic w szczegółach budowy oka, u podstawy procesu powstawania organu wzroku we wszystkich przypadkach leży jeden i ten sam algorytm.
Eksperci przypuszczają, że meduzy otrzymały fragmenty DNA od swojego endosymbionta – glonów bruzdnic, żyjących w ich organizmach. Bruzdnice mogły przejąć geny od glonów czerwonych, a te z kolei - od sinic drogą horyzontalnego transferu genów.
Wszystkie istoty żywe posiadające oczy, można podzielić na trzy grupy pod względem tego, jaki gen kieruje kształtowaniem się u nich organów wzroku.
Pierwsza grupa to istoty hydroidalne, w tym meduzy, które wykorzystują gen PAXa, kubomeduzy - gen PAXb, oraz zwierzęta bilateralne, w tym człowiek - PAX6.
Można więc ulec wrażeniu, że ewolucja oczu istot żywych w pewnym punkcie uległa rozgałęzieniu na trzy drogi.
Szwajcarscy naukowcy twierdzą jednak, że gdyby naprawdę tak się stało, geny odpowiedzialne za wzrok nie należałyby do jednej grupy PAX. Najprawdopodobniej więc kształtowaniem się oczu hipotetycznego wspólnego przodka kierowało kilka różnych genów PAX. Przodek ten dał początek różnym gałęziom istot - kręgowców i dwóch rodzajów bezkręgowców. Gdy drogi ewolucyjne uległy definitywnemu rozgałęzieniu, w każdej z nich procesem powstawania oczu zaczął kierować jeden określony gen.
źródło:
www.biozentrum.unibas.ch