Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Blisko? Z 700 km? :zdziwienieke:
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Wolałbym usłyszeć prawdę . Jednak jak już tu ktoś wcześniej napisał jeśli związek jest prawdziwy to do zdrady nie dochodzi . Ze mnie po ponad 15 latach związku koledzy czasem się śmieją że to już kazirodztwo hehe myślę że większość z nich mi zazdrości . Co do samej zdrady nie wybaczyłbym nigdy i nie zapomniał . Oznaczało by to definitywny natychmiastowy koniec związku i jakiejkolwiek znajomości utrzymywania kontaktu . Osoba , która zdradza wg mnie pozbawiona jest honoru i jakichkolwiek zasad.