25-03-2015, 13:01
Zdrada- prawda i kłamstwo
25-03-2015, 15:07
W dobrych związkach nie dochodzi do zdrady
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.
25-03-2015, 15:10
Nie wiem ale znam wiele par co żyli z sobą jak dwie połówki aż przyszedł moment zdrady...
25-03-2015, 17:42
Może i żyły jak 2 połówki...ale nie były połówkami...bo prawdziwe połówki nie zdradzają się nawzajem.
25-03-2015, 19:12
No nie wiem, nie osądzałabym tak wszystkich co dokonali zdrady... bo różnie w życiu bywa, czasem chwila zapomnienia czy niespodziewany powrót pierwszej miłości...
25-03-2015, 19:29
Nie pamiętam imienia mojej pierwszej miłości. To była druga klasa podstawówki. Pamiętam jak się nazywała...ale nie powiem.
To były piękne chwile.
To były piękne chwile.
25-03-2015, 19:48
Nie uznaję czegoś takiego jak 'chwila zapomnienia'...to co? zapomina się, że ma się rozum?
Ja nawet wzięłam ślub w wieku mniej więcej 6 lat z takim Leszkiem...pamiętam, że ślub odbył
się latem pod takim drzewem, co miało czerwone liście, nie wiem jak się nazywało...a po ślubie
całą gromadą uczestników bawiliśmy się w Indian w lesie...to byłą miłość :radocha:
Ja nawet wzięłam ślub w wieku mniej więcej 6 lat z takim Leszkiem...pamiętam, że ślub odbył
się latem pod takim drzewem, co miało czerwone liście, nie wiem jak się nazywało...a po ślubie
całą gromadą uczestników bawiliśmy się w Indian w lesie...to byłą miłość :radocha:
25-03-2015, 19:59
Myszko, na swoim przykładzie napiszę Ci, że nie wiem jak cudownego miałabym partnera ale jak miałabym możliwość zdrady z moją pierwszą miłością, nie wahałabym się, nawet jak związek z jakimś cudownym człowiekiem mogła by przepaść. To jest tak romantyczne, że każdy kto szczerze kochał to myślę, że mógłby się zapomnieć.
Chociaż oczywiście nie jestem z tych co zdradę popiera, wręcz przeciwnie, jestem wrogiem numer jeden w tym zakresie.
Może też tak myślę i piszę, bo wiem że do tej zdrady nigdy by nie doszło, nie ma takiej opcji.
Chociaż oczywiście nie jestem z tych co zdradę popiera, wręcz przeciwnie, jestem wrogiem numer jeden w tym zakresie.
Może też tak myślę i piszę, bo wiem że do tej zdrady nigdy by nie doszło, nie ma takiej opcji.
25-03-2015, 20:07
Ja na podstawie wnikliwych obserwacji życia doszedłem do wniosku że każdy facet przed ślubem powinien się zaopatrzyć w poniższą instrukcję i ją wnikliwie i ze zrozumieniem przeczytać, przemyśleć, a potem iść na księdza np.
25-03-2015, 20:18
I cały ród męski chodziłby w sutannach....
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



![[Obrazek: 126052686.jpg]](http://o1.fbl.pl/w640/o4/201206/7C/126052686.jpg)


