Ocena wątku:
  • 26 głosów - średnia: 2.92
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dzień Teściowej
#1

Chociaż o Teściowych powiadają, że
[Obrazek: dxfskw.jpg]

to ja wszystkim Teściowym, życzę:

Niech Teściowa w dniu jej święta będzie zdrowa, uśmiechnięta, a listonosz z życzeniami pędzi szybciej niż tsunami.
Zdrowia konia, siły byka, kiedy wnuczek, wnuczka bryka, a gdy już się zmęczysz nami, to urlopu pod palmami.
Niechaj zdrowie dopisuje, kasy nigdy nie brakuje, by marzenia się spełniały od tej chwili przez rok cały. :buzki:
[Obrazek: 34i682g.jpg]
Niech żyją Teściowe :radocha: (ja też holeinwal )
Odpowiedz
#2

To ja chyba tylko Tobie Myszko złożę życzenia bo teściowej nie posiadam. wsydzamsie 

A więc Myszko Kochana, życzę Ci a nawet innym teściowym aby były takie jak Ty, to świat będzie piękniejszy buziak

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

(05-03-2015, 18:01 )hogan napisał(a):  To ja chyba tylko Tobie Myszko złożę życzenia bo teściowej nie posiadam. wsydzamsie 

A więc Myszko Kochana, życzę Ci a nawet innym teściowym aby były takie jak Ty, to świat będzie piękniejszy buziak

Ja co prawda teoretycznie mam to coś. Ale z przyjemnością Myyszcze z okazji tego dnia życzenia wszystkiego dobrego prześlę,kwiaatttt3kwiaatttt4kwiaatttt3kwiaatttt4
Odpowiedz
#4

Dzięki śliczneubawa...dziwne uczucie dostawać życzenia z takiej okazji, kiedy teściowa na ogół uważana jest
za zło koneczne. Moi Teściowie nie żyją, obydwoje byli super...a z Teściowej dużo przykładu po cichaczu
zapożyczyłam z Jej mądrości życiowej z postępowania, bo naprawdę była mądrą życiowo, nie z wykształcenia,
bo prosta kobieta, ale życiowo tak po ludzku, bo miała w sobie samo dobro, którym wszystkich obdzielałaubawa
Odpowiedz
#5

Do swojej ex- teściowej też nic nie mam ale co do mądrości życiowych, to z tego co mi wiadome, to Ona brała przykład ze mnie.
Bardzo cieszyła się gdy do Niej przyjeżdżałam i mówiła, że jak ja już jestem to Ona ma wakacje :zdziwienieke:  I wszystko porobione a dodatkowo wszelakie spodnie podłożone, sukienki uszyte, zasłony, firany obrębione, itd. Miała maszynę do szycia i zawsze coś wynalazła abym Jej zrobiła. ubawa
Nie miałam nic przeciwko i wiem, że do dziś dnia zasłony u Niej wiszą te, co ja Jej uszyłam. Ogrody miała popielone, w szklarniach pomidory i ogórki codziennie podlane(z wodą był problem, na wozie była ogromna "cysterna" z wodą i trzeba było na nią wleźć aby przez właz wyciągnąć wiadro wody  a wiader wody do szklarni(sztuk 3) potrzebowałam ogółem około 150(150 wiader wody) i tak dzień w dzień podlewałam przez na przykład miesiąc.
Dodatkowo pranie, sprzatanie, pranie nawet dywanów na podwórku(tu też szło od groma wody). Także więc wcale nie dziwię się, że mnie uwielbiała. :ubawa:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości