Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 49 głosów - średnia: 3.16
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czego byś na siebie nie założył/a?
#1

Ubrań mamy pełno do wyboru, o różnych krojach, materiałach i cenach. Niektóre nam się podobają, a niektórych w ogóle byśmy na siebie nie założyli...


Jakich ubrań Wy byście nie założyli?
Jakiego koloru w ogóle na sobie nie widzicie?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Stringów pewnie. :ubawa:
No i jakiegoś różowego lub innego gejowskiego wdzianka.
A po za tym to mi  rybka.
Odpowiedz
#3

Co chcesz od rybki?  wsydzamsie

Nie włożyłabym butów na tzw. kołkach zamiast obcasów. Nie nałożyłabym bluzki, przez którą wszystko się prześwieca.  :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Rybki fajne bywają, czasami th_cooking
Odpowiedz
#5

Nie mi to wiedzieć  wsydzamsie 

Wracając do tematu, nie włożyłabym tak jak Ty, jakichkolwiek legginsów. Jakoś wydaje mi się, że kobiety brzydko w tym wyglądają.
Już wolę obcisłe dżinsy na przykład.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Legginsy, hmmm kiedyś nosiłam, getrami to zwano. Różnica była taka, że ubierałam je tylko na W - F i po domu. Nie wyszłabym w czymś takim. Stringów też nie założę, bo jak to zostało zauważone w temacie o nich właśnie, nie lubię mieć w rzyci. To już wolę bez.
Minówka i biodrówki też odpadają. Jakbym się nie schyliła, to widać albo z góry albo z dołu.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#7

W moich stronach, getrami nazywano takie "rurki" na kostkę czy do kolan, dziane własnoręcznie  ubawa
A legginsy, to już coś jak spodnie, naciągane na zadek ale bardzo obcisłe.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Legginsow tez bym nie wlozyl. oczko albo kapelusza czy sombrero.
Odpowiedz
#9

Ubrań w jaskrawych kolorach nie założyłbym.Polak z natury musi być czarnoszarobury.
Wyjątkiem są szelki odblaskowe po zmierzchu na odludziach..

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#10

Czarnoszarobure kolory są fajne ubawa2 I czerwony do tego!

Ja bym białego stroju nie założyła (czy to kiecka czy spodnie), biały paskudny kolor. Chyba, że koszulka jakaś biała ale z nadrukiem, to jeszcze.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości