Czego byś na siebie nie założył/a? -
hogan - 25-02-2015
Ubrań mamy pełno do wyboru, o różnych krojach, materiałach i cenach. Niektóre nam się podobają, a niektórych w ogóle byśmy na siebie nie założyli...
Jakich ubrań Wy byście nie założyli?
Jakiego koloru w ogóle na sobie nie widzicie?
RE: Czego byś na siebie nie założył/a? -
Siwy - 25-02-2015
Stringów pewnie. :ubawa:
No i jakiegoś różowego lub innego gejowskiego wdzianka.
A po za tym to mi rybka.
RE: Czego byś na siebie nie założył/a? -
hogan - 25-02-2015
Co chcesz od rybki?
Nie włożyłabym butów na tzw. kołkach zamiast obcasów. Nie nałożyłabym bluzki, przez którą wszystko się prześwieca. :zdziwienieke:
RE: Czego byś na siebie nie założył/a? -
Siwy - 26-02-2015
Rybki fajne bywają, czasami
RE: Czego byś na siebie nie założył/a? -
hogan - 26-02-2015
Nie mi to wiedzieć
Wracając do tematu, nie włożyłabym tak jak Ty, jakichkolwiek legginsów. Jakoś wydaje mi się, że kobiety brzydko w tym wyglądają.
Już wolę obcisłe dżinsy na przykład.
RE: Czego byś na siebie nie założył/a? -
Wąsatka - 27-09-2016
Legginsy, hmmm kiedyś nosiłam, getrami to zwano. Różnica była taka, że ubierałam je tylko na W - F i po domu. Nie wyszłabym w czymś takim. Stringów też nie założę, bo jak to zostało zauważone w temacie o nich właśnie, nie lubię mieć w rzyci. To już wolę bez.
Minówka i biodrówki też odpadają. Jakbym się nie schyliła, to widać albo z góry albo z dołu.
RE: Czego byś na siebie nie założył/a? -
hogan - 27-09-2016
W moich stronach, getrami nazywano takie "rurki" na kostkę czy do kolan, dziane własnoręcznie

A legginsy, to już coś jak spodnie, naciągane na zadek ale bardzo obcisłe.
RE: Czego byś na siebie nie założył/a? -
bonaparte - 02-10-2016
Legginsow tez bym nie wlozyl.

albo kapelusza czy sombrero.
RE: Czego byś na siebie nie założył/a? -
ro_bot - 02-10-2016
Ubrań w jaskrawych kolorach nie założyłbym.Polak z natury musi być czarnoszarobury.
Wyjątkiem są szelki odblaskowe po zmierzchu na odludziach..
RE: Czego byś na siebie nie założył/a? -
b efta - 05-02-2017
Czarnoszarobure kolory są fajne

I czerwony do tego!
Ja bym białego stroju nie założyła (czy to kiecka czy spodnie), biały paskudny kolor. Chyba, że koszulka jakaś biała ale z nadrukiem, to jeszcze.