Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kebab - oszukujo
#21

W budce z kebabami kręci fusów.
Baranina? To tylko miraż,
W jego mięsie kurczak tańczy bo jest tańszy.

Klienci płacą, a on się śmieje,
W kieszeń kasę szybko chowa.
Sumienie śpi, a żołądek płacze,
Po takim posiłku nikt nie skacze.

Ale karma wróci, to pewne jest,
Za oszustwa kiedyś zapłaci.
Niech prawda wyjdzie na jaw,
A klienci znajdą uczciwy smak.
Odpowiedz
#22

Możliwe że już pisałem o tym ale mam znajomego Irakijczyka który prowadzi kebab pod Warszawą. Klientów dużo więc nie robi dziadostwa. Kiedyś rozmawialiśmy na temat jakości kebabów. Twierdził że w okolicy nie znajdziesz kebaba z baraniny oprócz "nie pamiętam nazwy" kebaba na Nowym Świecie w Warszawie i u Niego. Ale i tak zamierza się wycofać z baraniny bo nikt nie chce płacić aż tyle więcej za kebaba z baraniną. To jest drogie mięso w stosunku do drobiu. Większość kebabów (prawie wszystkie) co oferują baraninę sprzedaje mięso drobiowe tak przyprawione że smakuje jak baranina. Tak twierdził i nie mam podstaw żeby mu nie ufać. Jadłem kebaba od niego i był bardzo smaczny. Same świeże produkty. Nawet prawdziwą harissę sprzedają na wynos.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#23

W polskich zazwyczaj jest drobiowy i wołowy czy cielęcy ale ja i tak wolę z lamy ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#24

Z lamy nie jadłem. Ale to chyba bardziej w Ameryce Południowej.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#25

Przecież w Polsce hoduje się lamy czy też alpaki. Nawet kiedyś rodziców swoich namawiałem żeby założyli hodowle alpak.
Odpowiedz
#26

W Niemczech jadłam zawsze z lamy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#27

Nie jestem smakoszem kebabów. Raz na kwartał zjem ale dobrych jakościowo jest mało. Mam swoje miejsca że są super ale nie ma gdzie zaparkować i czas oczekiwania długi. Dlatego rzadko bywam bo to piątek, najcięższy dzień pracy i przeważnie chcę go szybciej skończyć bo nawet godzinę później na A2/S2 to mam stanie w korkach i stratę czasu. Ale czasami dla kebaba w Mińsku Mazowieckim warto. Już miałem w piątek zajechać i spojrzałem na zegar. Decyzja padła na szybszy powrót do domu. Ale nie wiem czy w następny piątek decyzja nie będzie inna.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#28

Nigdy nie spotkałem się z kebabem z lamy. Możliwe że jadłem ale w ofercie tego mięsa nigdy nie widziałem. Ani w Polsce ani w Europie zachodniej.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości