26-05-2024, 10:48
Mam w tej sprawie podobny pogląd do @uii , choć trochę szkoda mi czasu zmarnowanego na poznawanie wiary, w której zostałem wychowany, to jednak fakt, że jestem ochrzczony, nie czyni mnie ani lepszym ani gorszym, zwłaszcza kiedy nie zostawił po sobie fizycznego śladu takiego, jakie daje na przykład obrzezanie. Innymi słowy- gdyby na chrzcie tatuowano ludziom krzyż, to rzeczywiście mógłbym mieć z tym problem, ale skoro tego nie zrobiono, to polanie mnie wodą, staje się dla mnie obojętne...





