17-04-2024, 7:39
(16-04-2024, 17:28 )hogan napisał(a):Ma się tak, że piękna Hogan napisała, a właściwie zacytowała :(16-04-2024, 14:04 )Fedorowicz napisał(a):A jak to się ma do mego postahogan napisał(a):W takim razie, mój post nie tyczy się tego o czym piszesz, bo chyba wyraźnie widzisz kogo cytowałam.Szanowna Hogan pisze dość zagadkowo. Kobieta tajemnicza, wojownicza lecz piękna. Chciałem tylko wtrącić słówko, że Islamiści "bronią" Islamu, a nie granic Ojczyzny. A przez obronę Islamu często rozumieją terroryzm, zamachy bombowe i samobójstwo w imię Allaha w różnych krajach świata.
hogan napisał(a):.. Zjednoczone Emiraty Arabskie
Poświęcimy się dla ciebie, damy ci naszą krew
Poświęcimy dla ciebie nasze dusze, o Ojczyzno.
Chodziło mi o to, że czym innym jest obrona granic Ojczyzny, a czym innym zamachy bombowe poza jej granicami "w obronie islamu." Inaczej mówiąc czym innym jest samoobrona, wojna obronna, a czym innym agresja, wolna napastnicza. Samoobrona ma moralne uzasadnienie w religii judaizmu czy katolickiej. Natomiast atak na kogoś (przeważnie w celach rabunkowych- bo w tym celu wojny napastnicze się wywołuje ) takiego uzasadnienia w kulturze judeo-chrzescijańskiej nie posiada. Trudno tez porównywać "samobójstwo" obronne, czyli obronę bez przygotowania jak w kampanii wrześniowej z samobójstwem zamachowców islamskich. Inaczej mówiąc, czego innego dotyczy patriotyzm w obronie Ojczyzny wyrażany w piosenkach czy wierszach, a czego innego agresja.







