02-04-2024, 22:24
gdzieś z 1,5 miliona lat temu , wtedy gdy żył homo erektus , zaczoł karierę jeszcze jeden gatunek , czy odmiana człowiekowatych.
Był ale do dziś umyka z oczu naukowcom , wykopkom...
Jest po temu powód ale o tym potem.
Szybko wytworzył cywilizacje i ekspresowo ją rozwinoł w porównaniu z nami.
I rozwineli się i odlecieli.
Ale wrócili.
Było kilka różnic , które to spowodowały, w sferze psychiczno emocjonalnej i potem społecznej.
1)Większe zaiteresowanie sexem i opieranie na nim stosunków miedzyludzkich. (Troszkę jak szympansy bonobo
)
i niekoniecznie w obrębie własnego gatunku.
2)Jakaś wprost małpia ciekawość i rychliwość.
3)System matrialchalny, który utrzymał się bardzo długo.
4)I może stosunek do dzieci, objawiający się w podejsciu typu 'wszystkie dzieci nasze są' i nawet nie wiadomo , które czyje.
To w sumie zaowocowało mniejszą ilością konfliktów , małych i dużych.
Prawie nie było wojen , ani cofania sie w rozwoju , już jakoś rozwiniętej cywilizacji.
Innym ważnym powodem szybkości rozwoju było pismo, zupełnie inne niż nasze.
To ważne , więc trochę opisze.
Z wyglądu przypominało coś pomiędzy alfabetem Braila , a zapisem nutowym, składało się z samych kropek.
Najpierw były cyfry 1,2,3.... wyglądały podobnie jak u nas punkty na kostce do gry, litery podobnie.
Pisali na arkuszach kory z młodych dzewek, na wewnętrznej stronie, ta, z niktórych drzew po nacisku brązowieje. Naciśniecie zaostrzonym patykiem zostawia kropkę i to trwałą. Co prawda po czasie całość utlenia się i ciemnieje, ale patyk zostawia wklęsły ślad i wystarczy przetrzeć dokument kawałkiem piaskowca i znów można czytać.
Ciekawostką jest i fenomenalnym wynalazkiem było, że oni właściwie
NIGDY nie pisali ręcznie jak my!!
Ten 'patyk' funkcjonował na samym początku i krótko , gdy ntowano ile 'owiec' czy tam dzbanów czegoś.
Zaraz zastąpił go pierścień, a potem pierścienie.
Dość szroki i gruby pierćcień (obrączka ) miał dokoła wystające punkty : 1- kropka , 2 - dwukropek, 3 trókącik z kropek, 4 kwadracik ... i.t.d...
Na drugim pierścieniu pojawiły się litery. Najpierw był to podpis, jak sumeryjska pieczęć cylindryczna, ale szybko
posłużył do opisu danych liczbowych, potem wiadomości i dłuższych tekstów.
I tu jakiś geniusz wykombinował , że zamontuje 'pierścień' na pałeczce do jedzenia (jedli pałeczkami jak chinole) i bedzie tym stukał obracając pałeczke w palcach.
To był przełom.
Wkrótce były 2 pałeczki , pierścień zmienił się w głowice podobną do kulistej głowicy z literami, naszych elektrycznych maszyn do pisania.
Pisanie teraz wyglądało jak gra na cymbałach.
Wprawny 'pisarz' napierniczał z szybkością podobną do maszynistki, czy hakera na na klawiatórze kompa.
To już popchnęło cywilizacje i wymiane myśli, niesłychanie do przodu.
Ale to jeszcze nie wszystko!
Niedługo zoriętowano się, że identycznie można robić dziurki i powielić tekst dowolną ilość razy, jak metodą naszego sitodruku.
Oczywiście w miedzyczasie , kore zastąpiono specjalnym papierem i zaszły inne drobne udoskonalenia.
Kropkowość pisma pozwoliła uniknąć licznych problemów naszego drukarstwa , było łatwo, tanio i szybko.
A dziórkowana matryca nadawała się bez zmiam do maszyny rotacyjnej.
To tak jak by nasza cywilizacja umysłowa przeskoczyła 4000 lat w kilkaset . Od kreteńskiego pisma linearnego B , klinowego Sumeru, nawet nie do epoki Gutenberga ale aż w 20 wiek drkarskich maszyn rotacyjnych.
c.d.n. .... może, jak mi się bedzie nudzić znów?
Był ale do dziś umyka z oczu naukowcom , wykopkom...
Jest po temu powód ale o tym potem.
Szybko wytworzył cywilizacje i ekspresowo ją rozwinoł w porównaniu z nami.
I rozwineli się i odlecieli.

Ale wrócili.
Było kilka różnic , które to spowodowały, w sferze psychiczno emocjonalnej i potem społecznej.
1)Większe zaiteresowanie sexem i opieranie na nim stosunków miedzyludzkich. (Troszkę jak szympansy bonobo
)i niekoniecznie w obrębie własnego gatunku.
2)Jakaś wprost małpia ciekawość i rychliwość.
3)System matrialchalny, który utrzymał się bardzo długo.
4)I może stosunek do dzieci, objawiający się w podejsciu typu 'wszystkie dzieci nasze są' i nawet nie wiadomo , które czyje.
To w sumie zaowocowało mniejszą ilością konfliktów , małych i dużych.
Prawie nie było wojen , ani cofania sie w rozwoju , już jakoś rozwiniętej cywilizacji.
Innym ważnym powodem szybkości rozwoju było pismo, zupełnie inne niż nasze.
To ważne , więc trochę opisze.

Z wyglądu przypominało coś pomiędzy alfabetem Braila , a zapisem nutowym, składało się z samych kropek.
Najpierw były cyfry 1,2,3.... wyglądały podobnie jak u nas punkty na kostce do gry, litery podobnie.
Pisali na arkuszach kory z młodych dzewek, na wewnętrznej stronie, ta, z niktórych drzew po nacisku brązowieje. Naciśniecie zaostrzonym patykiem zostawia kropkę i to trwałą. Co prawda po czasie całość utlenia się i ciemnieje, ale patyk zostawia wklęsły ślad i wystarczy przetrzeć dokument kawałkiem piaskowca i znów można czytać.
Ciekawostką jest i fenomenalnym wynalazkiem było, że oni właściwie
NIGDY nie pisali ręcznie jak my!!
Ten 'patyk' funkcjonował na samym początku i krótko , gdy ntowano ile 'owiec' czy tam dzbanów czegoś.
Zaraz zastąpił go pierścień, a potem pierścienie.
Dość szroki i gruby pierćcień (obrączka ) miał dokoła wystające punkty : 1- kropka , 2 - dwukropek, 3 trókącik z kropek, 4 kwadracik ... i.t.d...
Na drugim pierścieniu pojawiły się litery. Najpierw był to podpis, jak sumeryjska pieczęć cylindryczna, ale szybko
posłużył do opisu danych liczbowych, potem wiadomości i dłuższych tekstów.
I tu jakiś geniusz wykombinował , że zamontuje 'pierścień' na pałeczce do jedzenia (jedli pałeczkami jak chinole) i bedzie tym stukał obracając pałeczke w palcach.
To był przełom.
Wkrótce były 2 pałeczki , pierścień zmienił się w głowice podobną do kulistej głowicy z literami, naszych elektrycznych maszyn do pisania.
Pisanie teraz wyglądało jak gra na cymbałach.
Wprawny 'pisarz' napierniczał z szybkością podobną do maszynistki, czy hakera na na klawiatórze kompa.
To już popchnęło cywilizacje i wymiane myśli, niesłychanie do przodu.
Ale to jeszcze nie wszystko!
Niedługo zoriętowano się, że identycznie można robić dziurki i powielić tekst dowolną ilość razy, jak metodą naszego sitodruku.
Oczywiście w miedzyczasie , kore zastąpiono specjalnym papierem i zaszły inne drobne udoskonalenia.
Kropkowość pisma pozwoliła uniknąć licznych problemów naszego drukarstwa , było łatwo, tanio i szybko.
A dziórkowana matryca nadawała się bez zmiam do maszyny rotacyjnej.
To tak jak by nasza cywilizacja umysłowa przeskoczyła 4000 lat w kilkaset . Od kreteńskiego pisma linearnego B , klinowego Sumeru, nawet nie do epoki Gutenberga ale aż w 20 wiek drkarskich maszyn rotacyjnych.
c.d.n. .... może, jak mi się bedzie nudzić znów?






