(06-11-2023, 13:34 )polliter napisał(a): (17-09-2023, 10:24 )hogan napisał(a): Osobiście, nigdy takiej osobie nie sprzedałabym samochodu, bo to jak dyslektyk.
Dopatrzyłem się raptem czterech, może pięciu błędów językowych, interpunkcyjnych i ortograficznych (i to w sumie), reszta to literówki.
Poza tym dyslektyk nie może kupić samochodu?
Nie dyskryminuj dyslektyków!!!
W postach użytkowników spotykam czasami więcej błędów.
Co, zabierzemy im prawa jazdy?
Sie czepiacie

Ja jestem dyslektyk do ntej potęgi mimo prywatnych ćwiczeń ,wykucia wszystkich regół G to dało.
W szkole w koncu dostawałem po 2 stopnie za treśc b.dobry, za ortografie i pismo ndst .
Takie życie

Na komórce nie da się sprawnie używać poprawiacza jak w wordzie. Co wyłapie poprawiam ,ale na bank nie wszystko.
Na dokładkę używam, archaizmów, zwrotów slangowych, ludowych, celowo przekręcam wyrazy, ogólnie Często bawie się słowami i gramatyką. Bo k...a lubie i już.
Literacka ładna poszczyzna jest nudna jak kazanie biskupa.
Ortografia i tak chyba pomału odchodzi w niebyt przez komórki.
A język koszmarnie zaśmiecają rakowate twory reklam , kalek jezykowych z angielskiego,
nowomowa dzienikarzy kretynów.
A ostatnio już powszechne używanie AI do artykułów, newsów w necie.
To nie jest bardzo widoczne , ale mnie często aż boli .
Wracając do pana od samochodu . Facet pisal szybko na komórce i chyba miał w czubie

Nic nadzwyczajnego.
Natomiast ton wypowiedzi......
Ja bym jaknaszybciej odpowiedział : 'spierdalaj'
Nie jest to typ z, którym chcialbym mieć jakikolwiek kontakt.
Ale jezyk ma z tym mało wspólnego.