Ocena wątku:
  • 27 głosów - średnia: 3.07
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Przymusy w Polsce w czasach PRL-u
#1

Kochani, jaki pamiętacie  przymusy z czasów komunistycznych. Ja pamiętam cztery

1. przymusowe picie mleka przez uczniów klas 1-3 w szkolnej świetlicy.Nie lubiłem tego mleka, bo u nas rozbierali je wodą pół na pół

2. Przymusowe noszenie niebieskich fartuszków z białymi kołnierzykami przez uczniów klas 1-3. Też mi się to nie podobało

3.Przymusowy/obowiązkowy udział w pochodach 1-majowych

4.Przymus pracy.

A Wy, pamiętacie jeszcze jakieś przymusy ?
Odpowiedz
#2

(22-08-2023, 20:05 )Jimmy napisał(a):  Kochani, jaki pamiętacie  przymusy z czasów komunistycznych. Ja pamiętam cztery

1. przymusowe picie mleka przez uczniów klas 1-3 w szkolnej świetlicy.Nie lubiłem tego mleka, bo u nas rozbierali je wodą pół na pół

2. Przymusowe noszenie niebieskich fartuszków z białymi kołnierzykami przez uczniów klas 1-3. Też mi się to nie podobało

3.Przymusowy/obowiązkowy udział w pochodach 1-majowych

4.Przymus pracy.

A Wy, pamiętacie jeszcze jakieś przymusy ?
Jako że grałem w MDK, musiałem odbębnić castrzyki partyjne.. no i chór, czyli gdzie sie dało wcisnąć
Po latach udalo mi sie od tego uwolnic idąc pod skrzydło osiedlowego domu kultury
Odpowiedz
#3

(22-08-2023, 20:08 )piotr napisał(a):  
(22-08-2023, 20:05 )Jimmy napisał(a):  Kochani, jaki pamiętacie  przymusy z czasów komunistycznych. Ja pamiętam cztery

1. przymusowe picie mleka przez uczniów klas 1-3 w szkolnej świetlicy.Nie lubiłem tego mleka, bo u nas rozbierali je wodą pół na pół

2. Przymusowe noszenie niebieskich fartuszków z białymi kołnierzykami przez uczniów klas 1-3. Też mi się to nie podobało

3.Przymusowy/obowiązkowy udział w pochodach 1-majowych

4.Przymus pracy.

A Wy, pamiętacie jeszcze jakieś przymusy ?
Jako że grałem w MDK, musiałem odbębnić castrzyki partyjne.. no i chór, czyli gdzie sie dało wcisnąć
Po latach udalo mi sie od tego uwolnic idąc pod skrzydło osiedlowego domu kultury
 A co to takiego MDK i castrzyk  partyjny ?
Odpowiedz
#4

(22-08-2023, 20:11 )Jimmy napisał(a):  
(22-08-2023, 20:08 )piotr napisał(a):  
(22-08-2023, 20:05 )Jimmy napisał(a):  Kochani, jaki pamiętacie  przymusy z czasów komunistycznych. Ja pamiętam cztery

1. przymusowe picie mleka przez uczniów klas 1-3 w szkolnej świetlicy.Nie lubiłem tego mleka, bo u nas rozbierali je wodą pół na pół

2. Przymusowe noszenie niebieskich fartuszków z białymi kołnierzykami przez uczniów klas 1-3. Też mi się to nie podobało

3.Przymusowy/obowiązkowy udział w pochodach 1-majowych

4.Przymus pracy.

A Wy, pamiętacie jeszcze jakieś przymusy ?
Jako że grałem w MDK, musiałem odbębnić castrzyki partyjne.. no i chór, czyli gdzie sie dało wcisnąć
Po latach udalo mi sie od tego uwolnic idąc pod skrzydło osiedlowego domu kultury
 A co to takiego MDK i castrzyk  partyjny ?
Młódzieżowy Dom Kultury... a castrzyk partyjny to rózne imprezy okolicznosciowe
Odpowiedz
#5

Punkty 1, 2 i 4 pochwalam.
Odpowiedz
#6

(22-08-2023, 20:23 )bonaparte napisał(a):  Punkty 1,  2 i 4 pochwalam.

A na co kony te fartuszki były potrzebne. ?
Odpowiedz
#7

(22-08-2023, 20:28 )Jimmy napisał(a):  
(22-08-2023, 20:23 )bonaparte napisał(a):  Punkty 1,  2 i 4 pochwalam.

A na co kony te fartuszki były potrzebne. ?
fartuszik były potrzebne by gospodarka narodowa miałą co robić.. ja miałem z wymiennym kołnieżykiem
Odpowiedz
#8

-Mleko,fartuszki,1Maja,przymus pracy - to tak jak u mnie.
-Jeszcze pamiętam obowiązek noszenia tarcz na rękawach(czipów jescze nie było  i póki co chyba nie ma..to po tym nas rozpoznawali).
-Mleko-Zanim dyżurni ze stołówki w  wiadrze do klasy przynieśli,to po drodze kilka razy zdążyli ręce umyć w nim.
-Fartuszki-Aby kupić,w sierpniu była wyprawa do miasta wojewódzkiego aby coś takigo dostać i zakupić.
-1 Maja- Przychodziliśmy na zbiórkę.Wychowawca odnotował,kto jest i tyle nas widział ;-)
-Przymus pracy-Musiałem przerwać naukę ze względu na to,że myślałem o zostaniu światowej sławy bramkarzem ;-) i coś mi jakaś kosteczka strzeliła w przegubie dłoni.Łaziłem bez pracy i szkoły i dostałem wezwanie do Urzędu Miasta a tam zaczęto mnie straszyć wyjazdem na roboty ciężkie.Musiałem skombinować zaświadczenie lekarskie i się odczepili.

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#9

(22-08-2023, 20:30 )piotr napisał(a):  
(22-08-2023, 20:28 )Jimmy napisał(a):  
(22-08-2023, 20:23 )bonaparte napisał(a):  Punkty 1,  2 i 4 pochwalam.

A na co kony te fartuszki były potrzebne. ?
fartuszik były potrzebne by gospodarka narodowa miałą co robić.. ja miałem z wymiennym kołnieżykiem
 U mnie w Nowogrodzie bez fartuszka nie wpuścili na lekcje.

Dezyderiusz napisał(a):-Mleko,fartuszki,1Maja,przymus pracy - to tak jak u mnie.
-Jeszcze pamiętam obowiązek noszenia tarcz na rękawach(czipów jescze nie było  i póki co chyba nie ma..to po tym nas rozpoznawali).
-Mleko-Zanim dyżurni ze stołówki w  wiadrze do klasy przynieśli,to po drodze kilka razy zdążyli ręce umyć w nim.
-Fartuszki-Aby kupić,w sierpniu była wyprawa do miasta wojewódzkiego aby coś takigo dostać i zakupić.
-1 Maja- Przychodziliśmy na zbiórkę.Wychowawca odnotował,kto jest i tyle nas widział ;-)
-Przymus pracy-Musiałem przerwać naukę ze względu na to,że myślałem o zostaniu światowej sławy bramkarzem ;-) i coś mi jakaś kosteczka strzeliła w przegubie dłoni.Łaziłem bez pracy i szkoły i dostałem wezwanie do Urzędu Miasta a tam zaczęto mnie straszyć wyjazdem na roboty ciężkie.Musiałem skombinować zaświadczenie lekarskie i się odczepili.

Noszenia tarcz na rękawach, nie pamiętam
Odpowiedz
#10

(22-08-2023, 20:38 )Jimmy napisał(a):  
(22-08-2023, 20:30 )piotr napisał(a):  
(22-08-2023, 20:28 )Jimmy napisał(a):  
(22-08-2023, 20:23 )bonaparte napisał(a):  Punkty 1,  2 i 4 pochwalam.

A na co kony te fartuszki były potrzebne. ?
fartuszik były potrzebne by gospodarka narodowa miałą co robić.. ja miałem z wymiennym kołnieżykiem
 U mnie w Nowogrodzie bez fartuszka nie wpuścili na lekcje.

Dezyderiusz napisał(a):-Mleko,fartuszki,1Maja,przymus pracy - to tak jak u mnie.
-Jeszcze pamiętam obowiązek noszenia tarcz na rękawach(czipów jescze nie było  i póki co chyba nie ma..to po tym nas rozpoznawali).
-Mleko-Zanim dyżurni ze stołówki w  wiadrze do klasy przynieśli,to po drodze kilka razy zdążyli ręce umyć w nim.
-Fartuszki-Aby kupić,w sierpniu była wyprawa do miasta wojewódzkiego aby coś takigo dostać i zakupić.
-1 Maja- Przychodziliśmy na zbiórkę.Wychowawca odnotował,kto jest i tyle nas widział ;-)
-Przymus pracy-Musiałem przerwać naukę ze względu na to,że myślałem o zostaniu światowej sławy bramkarzem ;-) i coś mi jakaś kosteczka strzeliła w przegubie dłoni.Łaziłem bez pracy i szkoły i dostałem wezwanie do Urzędu Miasta a tam zaczęto mnie straszyć wyjazdem na roboty ciężkie.Musiałem skombinować zaświadczenie lekarskie i się odczepili.

Noszenia tarcz na rękawach, nie pamiętam
Ja pamietam i sprawdzali czy przyszyta.. jak na agrafce to do wożnej przyszywanie.. to akurat była głupota, ale nauczyłęm sie szyc w pierwszej klasie..
Mleko lubiłem, było słodkie bo nie chrzczone.. prosto z mleczarni..
System potrafił wqrwić.. to fakt, ale sie nie dałem
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości