Liczba postów: 1,418
Liczba wątków: 50
Dołączył: 31 May 2020
Reputacja:
269
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warmia
On posługiwał się jakimś slangiem czy gwarą.Śmieszne to nawet było.
"-Jestem za, a nawet przeciw.
-Odpowiem wymijająco wprost.
-Zdrowie wasze w gardła nasze..
-Nie chcem, ale muszem!
-Dodatnie i ujemne plusy.
-Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje, co chce."
Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Liczba postów: 1,418
Liczba wątków: 50
Dołączył: 31 May 2020
Reputacja:
269
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warmia
Na filmie dokumentalnym On tłumaczył gdzie przeskakiwał przez ten płot.Inni stoczniowcy mówili,że nie przeskakiwał a że się wtedy śpieszył,to nawet partyjną Wołgą został w tym czasie podwieziony pod stocznię gdzieś z boku aby się w oczy nie rzucać.Jak było naprawdę - nie wiem.Nie jestem jego wielbicielem ale też nie wykluczam,że jego wrogowie też w pewnym stopniu go mogą wrabiać.Jak było rzeczywiście to nigdy się nie dowiemy.
Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Liczba postów: 2,197
Liczba wątków: 73
Dołączył: 27 Jan 2019
Reputacja:
177
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Opole
Zodiak: wodnik
Do dzisiaj pamiętam takie zdarzenie, kiedy mój tato "wygrał" na loterii talon na telewizor...
Czyli tłumacząc z polskiego na nasze, wygrał możliwość kupienia tego urządzenia w sklepie...
Ludzie wtedy po mieli więcej pieniędzy, niż możliwości ich wydania zgodnie z własną chęcią. Nie znaczy to, że tych pieniędzy było dużo, bo gdyby w sklepach był dostatek towarów, to moi rodzice nie mieliby żadnych oszczędności. Po prostu nasz dom byłby lepiej zaopatrzony...