26-03-2023, 18:23
Słowo się rzekło - kobyłka u płota.
Mój koreański wciąż w powijakach ale mam już w głowie kilka słów, które wymawiam bezbłędnie.
Pani w znaczeniu dorosła kobieta- adżumma
Pan, jakiś mężczyzna - adżuszi
Harmoni- babcia, seniorka , staruszka
Kimchi - tradycyjna potrawa z kiszonej kapusty pekińskiej
Hanbuk- tradycyjny strój koreański zarówno kobiecy jak i męski.
Kimbab- trójkątna kanapka z warzywami zawinięta w wodorosty Nori.
Ramion- paczkowane zupki instant podobne do zupek chińskich z Radomia
Nona- młodsza siostra, niekoniecznie rodzona (może być młodsza przyjaciółka)
Oppa- starszy brat, przyjaciel, sympatia z którą się "chodzi".
Jeśli przyjedziesz do Korei połudn. to na powitanie nie usłyszysz pytań o zmęczenie, czy głodna , jak minęła podróż i.t.p. ale najpierw spytają : Ile masz lat" .
Jest to konieczne, gdyż w języku koreańskim bardzo ważna jest tzw. honoryfikacja. A do tego, musimy wiedzieć jakiego słowa użyć zwracając się do konkretnej osoby.
A cała reszta jest łatwizną. Nie ma rodzajników, deklinacji, rodzajów typu męski, żeński czy nijaki. Nie ma małych i dużych liter.
Mój koreański wciąż w powijakach ale mam już w głowie kilka słów, które wymawiam bezbłędnie.
Pani w znaczeniu dorosła kobieta- adżumma
Pan, jakiś mężczyzna - adżuszi
Harmoni- babcia, seniorka , staruszka
Kimchi - tradycyjna potrawa z kiszonej kapusty pekińskiej
Hanbuk- tradycyjny strój koreański zarówno kobiecy jak i męski.
Kimbab- trójkątna kanapka z warzywami zawinięta w wodorosty Nori.
Ramion- paczkowane zupki instant podobne do zupek chińskich z Radomia
Nona- młodsza siostra, niekoniecznie rodzona (może być młodsza przyjaciółka)
Oppa- starszy brat, przyjaciel, sympatia z którą się "chodzi".
Jeśli przyjedziesz do Korei połudn. to na powitanie nie usłyszysz pytań o zmęczenie, czy głodna , jak minęła podróż i.t.p. ale najpierw spytają : Ile masz lat" .
Jest to konieczne, gdyż w języku koreańskim bardzo ważna jest tzw. honoryfikacja. A do tego, musimy wiedzieć jakiego słowa użyć zwracając się do konkretnej osoby.
A cała reszta jest łatwizną. Nie ma rodzajników, deklinacji, rodzajów typu męski, żeński czy nijaki. Nie ma małych i dużych liter.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...





No tak mi mówili znajomi Koreańczycy.