Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3.1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Ateista i Święta Bożego Narodzenia
#51

(26-02-2023, 21:06 )hogan napisał(a):  Integrowanie się z bliźnimi nie musi opierać się na religiach czy kościołach czy też wyznaniach. Dobrzy ludzie, integrują się bez względu na wyznanie, pochodzenie, uznania polityczne czy kolor skóry.
A na czym się opierają dobrzy ludzie ?
Odpowiedz
#52

Nie istnieje na świecie ani Jeden dobry człowiek który narodził się z niewiasty.
Każdy człowiek jest podły i zepsuty. Po lini prawa Bożego każdemu należy się śmierć.
Odpowiedz
#53

Pozwolę sobie wrócić do tytułu wątku.

Jako Ateista strojący każdej zimy choinkę - powinnam zabrać głos.
Święta przesilenia zimowego były celebrowane w znany wam sposób przez dawnych Słowian i zwał się "Szczodre Gody".
Chodzenie z Turoniem, strojenie  podłaźniczki, 12 potraw, wypatrywanie pierwszej gwiazdki czy sianko na stole- to właśnie stare słowiańskie obrzędy.
A potem na te ziemie wpierdzielił się kościół katolicki i ukradł  to wszystko dla siebie.
W  353 r. n.e. dzień narodzin Jezusa przeniesiono na 25 grudzień i teraz wszyscy w to wierzą... no, niekoniecznie wszyscy.

Czy żydowskie dziecię imieniem Jezus urodziło się pod kolorową choinką ? 
Ateista stroi choinkę nie dlatego, że są w kalendarzu jakieś wymyślone święta i nawet nie dla swoich słowiańskich praprzodków,
ale dlatego, że ma taką ochotę i nikt nie może mu tego zabronić.
A jeśli będzie miał ochotę tą choinkę trzymać do wiosny- to sobie ją będzie miał ustrojoną, bo to przecież jego prywatna (sztuczna) choinka.
 

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#54

(27-02-2023, 17:38 )Fedorowicz napisał(a):  
(26-02-2023, 21:06 )hogan napisał(a):  Integrowanie się z bliźnimi nie musi opierać się na religiach czy kościołach czy też wyznaniach. Dobrzy ludzie, integrują się bez względu na wyznanie, pochodzenie, uznania polityczne czy kolor skóry.
A na czym się opierają dobrzy ludzie ?

Może na empatii, logicznym myśleniu, sumieniu i potrzebie integracji z ludźmi podobnymi do siebie ?

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#55

(27-02-2023, 17:38 )Fedorowicz napisał(a):  
(26-02-2023, 21:06 )hogan napisał(a):  Integrowanie się z bliźnimi nie musi opierać się na religiach czy kościołach czy też wyznaniach. Dobrzy ludzie, integrują się bez względu na wyznanie, pochodzenie, uznania polityczne czy kolor skóry.
A na czym się opierają dobrzy ludzie ?
Nie wiem na czym opierają się inni ale ja opieram się na sobie i nic innego mi więcej nie potrzeba.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#56

(27-02-2023, 22:58 )hogan napisał(a):  
(27-02-2023, 17:38 )Fedorowicz napisał(a):  
(26-02-2023, 21:06 )hogan napisał(a):  Integrowanie się z bliźnimi nie musi opierać się na religiach czy kościołach czy też wyznaniach. Dobrzy ludzie, integrują się bez względu na wyznanie, pochodzenie, uznania polityczne czy kolor skóry.
A na czym się opierają dobrzy ludzie ?
Nie wiem na czym opierają się inni ale ja opieram się na sobie i nic innego mi więcej nie potrzeba.
Człowiek, jako istota obdarzona wolną wolą, ma skłonność zarówno do czynienia zła, jak i dobra, oraz zdolność do wybierania pomiędzy nimi. Skłonność do czynienia zła jest bardziej naturalna (wynika z przyrodzonego egoizmu), natomiast skłonność do dobra kształtuje się przede wszystkim w wyniku socjalizacji to znaczy utworzenia i wzmacniania w człowieku od dziecka odpowiednich wartości moralnych, które skłaniają go do etycznego postępowania. Socjalizacja (socialis = społeczny) to proces (oraz rezultat tego procesu) nabywania przez jednostkę systemu wartości oraz wzorów zachowań (w wyniku oddziaływań otoczenia społecznego), obowiązujących w danej zbiorowości (nie mylić z socjalizmem). Socjalizacja trwa przez całe życie człowieka od dziecka, lecz w największym nasileniu występuje, gdy dziecko rozpoczyna życie w społeczeństwie. Największą rolę na tym etapie odgrywają jego rodzice, później także wychowawcy i rówieśnicy oraz szkoła czy religia. Na drodze socjalizacji człowiek uczy się dopiero zachowań empatycznych, poznaje społeczne normy postępowania, wartości moralne, i kształtuje swoją osobowość.
Odpowiedz
#57

Nie pisałam o dzieciństwie, bo kto i co miał na mnie wpływ w moim dzieciństwie, ja nie miałam wyboru ale dziś stanowczo twierdzę, że wszystkie wybory są moje własne i z pewnością bardziej moralne, niż niejednego wierzącego.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#58

(28-02-2023, 18:47 )hogan napisał(a):  Nie pisałam o dzieciństwie, bo kto i co miał na mnie wpływ w moim dzieciństwie, ja nie miałam wyboru ale dziś stanowczo twierdzę, że wszystkie wybory są moje własne i z pewnością bardziej moralne, niż niejednego wierzącego.
A jeśli tak jest naprawdę to kłaniam się nisko i serdecznie gratuluję !  kwiaatttt3 ch6s5 ch6s50
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości