Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 2.79
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kastracja czy to okaleczanie zwierząt
#11

A czy czasem szczury nie rozmnażają się szybciej niż koty?

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#12

Szczury szybciej się rozmnażają bo nikt ich nie kastruje. Mam teorię, jakiś szczur przekupił polityków aby kastrować koty.
Odpowiedz
#13

Szczury rozmnażają się szybciej bo mają częściej niż raz w roku miot i jest ich więcej sztuk w jednym miocie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#14

(12-02-2023, 14:17 )ngruby napisał(a):  Szczury szybciej się rozmnażają bo nikt ich nie kastruje. Mam teorię, jakiś szczur przekupił polityków aby kastrować koty.
Trafny komentarz ! Kastracja to okaleczenie zwierzęcia, okrutne eugeniczne barbarzyństwo, to usunięcie jego ważnych narządów powodujące choroby i szybszy zgon. Niestety, eugenika i jej wyznawcy kastrują również i ludzi. Najbardziej znanymi programami przymusowej sterylizacji były przeprowadzane w ramach polityki III Rzeszy niemieckiej, które doprowadziły do wysterylizowania 400 tysięcy ludzi w latach od 1933 do 1940. Programy takie wprowadzano również w USA (64,000 sterylizacji od początku do lat 70. XX wieku) i w wielu krajach skandynawskich. Pierwszym krajem na świecie, który wprowadził przymusową sterylizację w ramach polityki eugenicznej, było USA. Te zbrodnicze przepisy wymierzone były głównie w chorych umysłowo, aczkolwiek w niektórych stanach obejmowały także głuchoniemych, niewidomych, epileptyków i ludzi zdeformowanych fizycznie. W ich ślady poszedł Adolf Hitler, Joseph Mengele a dziś kontynuują zbrodnię ich naśladowcy.
Odpowiedz
#15

Nie rozumiem jak ktoś ma kota i nie zamierza go rozmnazał, trzyma go w domu i go nie kastruje. Tylko będzie kot świrowal i sikał wszędzie
Odpowiedz
#16

Moje koty nie świrowały, wystarczy należyta opieka.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

(26-02-2023, 15:24 )bonaparte napisał(a):  Nie rozumiem jak ktoś ma kota i nie zamierza go rozmnazał, trzyma go w domu i go nie kastruje. Tylko będzie kot świrowal i sikał wszędzie
Moim zdaniem miejsce zwierząt to przyroda, a nie zamknięcie w więzieniu jak ptaka w klatce. Podobnie uwięziony człowiek będzie "świrował". A poddawanie ich przymusowym eksperymentom pseudomedycznym to nic dobrego.
Odpowiedz
#18

Kot domowy to zwierzę domowe i jego miejsce jest w domu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości