Ocena wątku:
  • 15 głosów - średnia: 2.87
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Twoje miejsce
#1

Czy masz takie swoje miejsce, w którym możesz zamknąć się, wyciszyć, pobyć w samotności lub gdy jest Ci źle i nawet wypłakać się?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Nie mam niestety.
Ale jestem sam w aucie w środy gdy mam długie dojazdy autostradą. Świetne miejsce do przemyśleń.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#3

Tak ,cale mieszkanie , nikt mi nie przeszkadza chyba ze echo.

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#4

U mnie wygląda to tak, że mam i nie mam swego takiego miejsca, bo w prawdzie jestem sama w domu ale jest też Heron a więc gdy potrzebuję chwili ciszy, to się nie da jak Heron ją zakłóci. Poza tym nie moje to mieszkanie a więc w każdej chwili mogę spodziewać się najścia przez właścicieli, jak też inną sprawą jest, że gdy rzeczywiście potrzebuję chwili spokoju, wyciszam telefon ale dzwonka u drzwi wyciszyć się nie da i zawsze jak na złość ktoś dzwoni, choćby baba z jajkami czy ktoś z ulotkami... A więc jak nikt mi nie zakłóci mojej zaplanowanej ciszy, to jest ok ale jak ktoś zakłóci, to moje miejsce znika. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

SZTUKA STAWANIA SIĘ NIEWIDZIALNYM.



[Obrazek: 66yms7ul.jpg]

Poznawałem, zgłębiałem i udoskonalałem tę sztukę nieomal od urodzenia...
Kilkakrotnie uratowało mi to życie.
 Nagle zniknąłem z oczu mordercom.
Było tak...

Na co dzień wystarcza mi, że jestem niewidoczny dla osób rozdających ulotki reklamowe na ulicy..
 

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#6

Z tymi ulotkami to racja, wielu chętnie stałoby się niewidzialnymi przed komornikami, policją, sądami, itd. :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

(14-12-2014, 18:27 )hogan napisał(a):  Z tymi ulotkami to racja, wielu chętnie stałoby się niewidzialnymi przed komornikami, policją, sądami, itd. :lol:

Najskuteczniejszym sposobem zabezpieczenia swojego majątku przed nadużyciami komorników jest… jego nieposiadanie.
Jeżeli niczego nie masz, to nie mogą ci nic zabrać.
 Wiedzą to od dawna politycy, którzy w zeznaniach majątkowych prześcigają się w wykazywaniu biedy.
hi hi  Wiedzą to także przedsiębiorcy, wśród których dominuje model rodziny z rozdzielnością majątkową oraz majętną żoną.

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#8

Mnie na szczęście żadni z powyższych nie ścigają bo nie mają za co :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

(14-12-2014, 19:34 )hogan napisał(a):  Mnie na szczęście żadni z powyższych nie ścigają bo nie mają za co :lol:

To wcale jeszcze nie oznacza, że możesz spać spokojnie, pewna, że żaden Komornik o siódmej rano nie złoży Ci w asyście policji niespodziewanej wizyty, bądź też Twoje konto zostanie zajęte przez Komornika...
Jak to jest możliwe?.
Wystarczy że zadłużenie ma osoba nosząca to samo imię i nazwisko, co Ty.
Sąd nie ma obowiązku sprawdzania danych osoby, której imię i nazwisko podaje wierzyciel.
Podobnie Komornik...

W moim przypadku na przykład, jest, jak trzech Krzysztofów noszących to samo nazwisko co ja. Jeden mieszka w Krakowie, drugi w Łodzi, trzeci w Gdańsku i ten figuruje w Rejestrze Dłużników.
Prawo jest tu kalekie....

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#10

Z tym także się nie obawiam ubawa2 Nie figuruję w żadnym rejestrze a więc nikt do mnie by nie trafił :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości