Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 3.26
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kolory łagodzą stres
#71

Maluję różnymi a ceny jak widzę, nie różnią się aż tak znacząco, bo kupowałam akryle w tamtym roku i tubka
była w cenie około 10 zł ale to też zależy od jakości farby. Na przykład tanie farby, bez zakonserwowania obrazu, bardzo
szybko tracą kolor i obraz nadaje się do wywalenia lub ewentualnie, namalowania na tym samym płótnie czegoś
nowego. I szczerze przyznaję, nie wiem jak to robisz ale na ilość Twoich obrazów, tyle farby to bardzo malutko Ci idzie.
Rozcieńczasz je może? Mi na jeden obraz idzie zestaw farb lub kilka kolorów dużych tubek.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#72

Około 30 % moich obrazków to tempera a jeden nawet wykonałam w plakatówkach.
Tempera schodziła szybko bo była w małych tubkach.
Natomiast akryle schodziły powoli bo nie malowałam samą farbą lecz lekko rozcieńczone.
Obrazek dolny pokazuje akryle od najstarszych (sprzed  około 7 lat) poprzez takie kupione tuż przed korona-wirusem a ta największa to mi córka niedawno kupiła w Gdyni bo naszego "papirusa" zamieniono na "żabkę".
 A co do tanich farb to nie zwracam uwagi, bo gdy obrazek uważam za gotowy- zabezpieczam go mocnym lakierem do włosów. Wychodzi taniej niż jakiś werniks a kolory wciąż pozostają żywe.


 [Obrazek: 6e62aeec3ef234d7.jpg]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#73

Właśnie takie akrylowe też kupuję, te na ostatnim zdjęciu. Za temperą nie przepadam. No i ja farb nigdy nie
rozcieńczam. Pewnie dlatego mi tyle idzie ubawa2
Lakier do włosów to dobry pomysł, jednakże wszystko zależy od farb, podkładu, płótna i samego lakieru, bo
może spowodować powachlowanie obrazu lub też dosłownie rozmazać. Trzeba na to uważać, bo szkoda by było
pracy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#74

Trochę martwej natury czyli wino, owoce i ser.

[Obrazek: 7e78e27b8b237c11.jpg]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#75

Ty poważnie pomyśl o wystawie, przecież w Trójmieście jest tyle galerii ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#76

(20-09-2022, 19:40 )hogan napisał(a):  Ty poważnie pomyśl o wystawie, przecież w Trójmieście jest tyle galerii ubawa

Galerie są dla prawdziwych twórców.
Moje obrazki to Leoardo, Rafael, Muszyńska, Kopańska, Misiewicz i wielu innych, których autorstwa nie znam, tyle tylko, że w moim nie zawsze udolnym naśladownictwie... bo to tylko terapia kolorami. Chociaż niektóre są naprawdę ładne- ale to tylko skutek uboczny owej terapii.
 Ja, co najwyżej mogłabym zrobić wernisaż w jakiejś osiedlowej bibliotece czy klubie seniora.
 Chciałam tak zrobić już kilka lat temu ale wtedy przyszedł korona-wirus  i moje dwie poważne operacje.
Dziś  nie wierzę, że kiedykolwiek to się uda gdyż stan mojego zdrowia raczej na to nie pozwoli.
Poza tym, taki obrazek powinien dać się zawiesić na ścianie a moje, to tylko pilśniowe płytki (3 mm grubość), które co najwyżej można o coś oprzeć.
Na fotkach -jak widać- żadnych haczyków.... ale za to jak łatwo przechowywać w pudle...

[Obrazek: 382ef0fd4e591430.jpg]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#77

Pilśniowe można wsadzić w ramkę, która ma haczyki ubawa
Co do wystawy, oczywiście że możesz swoje prace wystawić w galerii. Jest tylu naśladowców, że może nawet nie zdajesz sobie
z tego sprawy. Działa to na zasadzie- przebij mistrza.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#78

Martwa natura na czarnym tle...
Muszle i perły odpatrzyłam sobie od p.Małgorzata Wrochna ale te owoce- to już nie pamiętam.

[Obrazek: 0f2aed2623d5f82e.jpg]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#79

A owoce są Twoje i już ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#80

Chciałam spróbować czegoś innego i kupiłam sobie zestaw do malowania po numerach.
Zanim kupiłam, odwiedziłam 4 odpowiednie sklepy w trójmieście ale dopiero w tym ostatnim był tylko jeden wzór więc brałam co było... kosztowało 105 zł.

Po rozpoczęciu malowania już wiedziałam, że jest to pierwszy i ostatni raz.
Nie polecam !!!  chyba, że ktoś w trakcie malowania lubi sobie od czasu do czasu siarczyście zakląć lub owym malowidłem rzucić w męża/żonę/psa/kota * (niepotrzebne skreślić)..
 
Zapodaję surowy jeszcze kawałek tego nieszczęścia a jak całe wyschnie, to dokonam poprawek (na zasadzie dłubania drobiazgów cieniutkim pędzelkiem) bo numerki nie dały się zamalować...
Jak już będzie znośnie- to pokażę wam całość czyli kawałek wsi na południu Francji... autor Jean Marc Janiaczyk .


[Obrazek: 222c752c9a998907.jpg]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości